środa, 3 kwietnia 2013

"Wiosenny zryw"


Dużo czasu minęło od chwili kiedy ostatni raz trzymałam w ręku igłę z nitką, a maszyna do szycia zdążyła się też już zakurzyć. Lubię takie czasami wymuszone przestoje bo wtedy ze zdwojona chęcią wracam do działania. W głowie rodzą się pomysły – żadne odkrywcze, ale nowo zakupione tkaninki zmuszają do tego by coś świeżego wymodzić do swojego domku. I nieważne że zawiśnie na wieszaku kolejny fartuszek kuchenny czy torba na zakupy w tym samym fasonie co zwykle – ale zawsze uśmiech na buźce z racji nowego już się pojawia.


Kolorowi żółtemu wciąż nie odpuszczam i coraz więcej go w mojej kuchni - wcześniej zaś tylko w pokoju zakradały się akcenty w postaci lustra, poduszki, koralików w świeczniku i małych drobiazgów.



Kokardki z bawełnianych tasiemek w naturalnych kolorach doczepiam do wszystkiego, bo uważam, że są na tyle wdzięczne, iż wszędzie im dobrze.






Nie pozostaje nic innego jak „ ciapać” i szyć.
Niedługo efekty mojej pracy pojawią się w MAGICZNYM DOMU. 

A tymczasem miłego reszty dnia Wam życzę

Mili





18 komentarzy:

  1. właśnie teraz potrzebuję kolorów , pasteli , słońca :))) Dziekuję za ten wpis !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko ja tez potrzebuję kolorów i bawię się nimi teraz, a kiedyś była ze mnie "czarna dziewczyna".
      buziaki

      Usuń
  2. no optymistyczna tkanina :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta w żółte kwiatuszki bardzo letnia, pozostałe w kwiaty chyba również
      pozdrawiam

      Usuń
  3. czekam, czekam i się doczekam :) Pozdrawiam ciepło Ciebie i chłopaków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko wciąż szyję - wzięło mnie na całego. Napewno się doczekasz jak jesteś cierpliwa.
      buziaki

      Usuń
  4. Ładne materiały w kwiatki tu widzę :) U mnie też dużo żółci, np. firanki w kuchni w biało - żółte paseczki :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja za to mam w kuchni zazdroskę w żółta kratkę, kompletnie nie pasuje, ale neic lepszego w chwili obecnej nie wpdło w moje ręce. Więc wisi.
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Akurat zółtego nie mam w domu za wiele ale go lubię..ciuchy mam żółte i biżuterię...
    Zdjęcia robisz takie zachęcające,że jakbym żółtego nie lubiła ,to po Twojej sesji polubiłabym na 100%..
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. A materiału na obrus szukam ciagle..-((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga no jestem ciekawa Twoich próbek tkanin, moze akurat trafisz w coś fajnego.

      Ja ostatnio robiłam żółte bransoltki na rękę- w kwestii garderobianej - to u mnei chyba tylko na tyle.
      buziaki

      Usuń
  7. Cudne tkaninki. Wspaniała kolekcja!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się bardzo podobają, nie ma jak to CK
      pozdrawiam

      Usuń
  8. Świetne tkaniny! I widzę, że cuda z nich powstają:)) Aga ma rację - ten żółty jest niezwykły:))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mada
      będzie mega kwiatowo i co najgorsza pastelowo z lekka w kuchni. Mam na myśli dodatki tekstylne, ale nie jestem w stanie sobie odmówic tych pieknych tkanin w kwiaty.

      buziaki

      Usuń
  9. Mili same wiosenne cudeńka widzę, śliczne. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę tą wiosnę jakoś przygonić, bo u nas znowu śnieg pada dzisiaj - dawno nie padał :) :)
      pozdrawiam ciepło

      Usuń
  10. świetne zdjęcia i zestawienie kolorów! (Żółtego z niebieskim).

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)