czwartek, 12 listopada 2015

BYĆ STUDENTEM ...

Wróciłam ...
po 12 latach  ...
za namową  Koleżanki ...
po to by znowu spróbować swoich sił ...
może odpocząć ...
a może zdobyć nowe  kwalifikacje


          I nawet  kawa wypita na parapecie  smakowała tak samo jak ta za czasów studenckich  :)




 
Mam nadzieję, że to będzie fajna przygoda

BYĆ TAM ZNOWU  :-)

 

32 komentarze:

  1. Ja wróciłam po 17-tu latach i było pięknie. Bałam się okrutnie, ale nie żałuję ani minuty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 17 tal to już niezła przerwa. Gratuluję :)

      Usuń
  2. Oj zazdroszczę - ja miałam ostatnio ochotę zrobić sobie podyplomowe studia - ale nie wiedziałam że to takie drogie. Może się kiedyś zdobędę.
    Trzymam kciuki. Będzie na pewno super...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy czasami przeglądałam oferty uczelni mogę to potwierdzić, że ceny rzeczywiście nie są niskie - jednak warto czasami się rozejrzeć, bo czasami są dofinansowane. Moje są realizowane przy współpracy z NBP :) Cena była BARDZO atrakcyjna :)

      Usuń
    2. hmm pierwsze słyszę muszę poszukać :)

      Usuń
    3. Może nie często się zdarzają takie okazje ale warto szukać i wykorzystać to. Powiem Tobie , że moje studia kosztowały tylko 300zł bo to żadna tajemnica.

      Usuń
  3. A gdzie takie piękne jezioro? Marzy mi sie taki pomost woda las pięknie a studia super gratuluję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak to gdzie w Olsztynie :)

      Usuń
    2. Tak, to Olsztyn - miasteczko studenckie Kortowo :)

      Usuń
  4. A gdzie takie piękne jezioro? Marzy mi sie taki pomost woda las pięknie a studia super gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Tu nie chodzi o odmładzanie :)

      Usuń
    2. Oj przecież żartuję ;) I ja studiuję ... po 10 latach przerwy i nie jest łatwo... dobra faktycznie mogłaby być nieco dłuższa

      Usuń
  6. Gratuluje i trochę zazdraszczam ale mojego kierunku UWM nie oferuje w wersji zaocznej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja podyplomowe studia oferowane są tylko w wersji zaocznej, zresztą inna opcja nawet nie wchodziłaby w grę. A o jaki kierunek chodzi? - jeśli mogę spytać :)

      Usuń
    2. Mam inżyniera z Architektury Krajobrazu brakuje mi pòłtora roku do magistra , ale w olku tylko dziennie . A mieszkając obecnie w Gdańsku to opcja raczej trudna.

      Usuń
    3. A w Gdańsku nie ma takiego kierunku? mogłabyś może tam, chociaż rozumiem - Olsztyńskie Kortowo ma swój klimat. :)

      Usuń
    4. Nie ma w całym trójmieście, jak kończyłam studia (w lutym) to nie zdążyli od razu otworzyć magisterskisch uzupełniających. Zrobili to pół roku później. Koledzy ze studiów poznajdywali pracę i przeczekali te pół roku wiec w październiku wrócili kontynuować naukę, ja z kolei wyprowadziłam się do Gdańska tu prowadził firmę mój obecny mąż. Zaocznie magister z architektury to tylko w Wawie ale tam to mnie nie ciągnie. Jeśli miałabym wrócić na studia to tylko do Olsztyna.

      Usuń
  7. Ja wróciłam po 15 latach, na dzienne ;) To było przeżycie siedzieć z 20-latkami w ławce, takimi, jak ja te 15 lat temu :) Skończyłam, co miałam skończyć, obroniłam prace i bardzo jestem z siebie zadowolona, że się tego podjęłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powrót po 15 latach na dzienne to taki z lekka hardcore :) Rozumiem że oczywiście w akademiku z tymi 20-latkami nie mieszkałaś :)
      Ale satysfakcja przeogromna. Gratuluję :)

      Usuń
    2. Odjeżdżalam własną bryką do własnego mieszkania ;) I to też było miłe :)

      Usuń
    3. AAA to już były lepsze czasy, własny samochód i mieszkanie :)

      Usuń
  8. Gratuluję powrotu na uczelnię :) Ja po 3 latach też powróciłam do nauki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No ciekawa jestem Dorotko, jak się poczujesz na studiach. Jeśli kierunek zgodny z Twoimi zainteresowaniami będzie ok. Ja dwa lata temu skończyłam "podyplomówkę" na kierunku, który kompletnie mi nie odpowiadał.Raaanyy! to był koszmar. Jeździłam z płaczem, uczyłam się płacząc. brrrr. Niestety wymóg zdobycia nowych kwalifikacji był nie do przeskoczenia. Musiałam. Skończyłam,a przy życiu trzymały mnie nowe znajomości, cudowne koleżanki, które poznałam na uczelni. A studiowałam na Podlasiu! A jestem z Mazowsza. Tak więc nie wiek,a kierunek i ludzie dają siłę w dokształcaniu się.
    Trzymam kciuki! Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko
      ja za to z Podlasia wyemigrowałam na Warmię :) Wróciłam na uczelnię, na której spędziłam fajny czas i poznałam fantastycznych ludzi. Niedawno miałam zjazd absolwentów i stąd chyba taki sentyment mnie ogarnął - to wróciłam :)
      Wróciłam na Wydział Nauk Ekonomicznych - więc kierunek studiów, jest jakby kontynuacją tych ukończonych wiele lat temu i poniekąd zgodny z wykonywaną pracą zawodową - kompletnie jednak mija się to z zainteresowaniami i pasjami. Gdybym miała na nowo kształtować swoją karierę zawodową, poszłabym w zupełnie innym kierunku już na etapie szkoły średniej.
      Kciuki trzymaj - mocno :)
      buziaki

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, ze znam to miasto i mam trochę tam znajomych :)

      Usuń
  11. mnie juz bym sie nie chciało :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też wydawało mi się, że mi się nie będzie chciało :)

      Usuń
  12. Powodzenia i dużo zapału życzę! W ubiegłym roku ukończyłam studia i póki co odpoczywam.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem trzymaj teraz Madziu za mnie kciuki :)

      Usuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)