niedziela, 5 stycznia 2020

Czasami cisza i spokój nie niosą dobrych wieści


Miałam postanowienie, że w Nowy 2020 Rok wejdę z uśmiechem na twarzy, odsunę od siebie wszelkie złe myśli i sytuacje jakie towarzyszyły mi w ostatnim kwartale 2019 roku. Na podstarzałych kartkach papieru wyrzuciłam z siebie co mi na sercu leżało w ramach manifestu i chciałam się z Wami podzielić pewnymi swoimi przemyśleniami. 
Podczas gdy ja rozkminiałam ludzkie zachowania, poddając je różnym testom i  wrzucając do szufladek, których nie miałam zamiaru już nigdy otwierać -  1 stycznia 2020 roku przyszła wiadomość - wiadomość której  liczyłam że nie otrzymam już nigdy. Jednak ta ostatnia cisza nie wróżyła najlepiej i bardzo mnie martwiła :(




Wiele lat temu (w roku 2010) Syn naszych znajomych z Ostrołęki poważnie zachorował. Niektórzy z Was, którzy jesteście ze mną od lat na blogu znacie historię małego Antka i to jak zmagał się z chorobą. Być może niektórzy z Was znacie ich sytuację prywatnie....  I kiedy już wszystko było na dobrej drodze bo guz nie dawał znać o sobie - nastąpił po latach nawrót choroby.
Antoś ma glejaka  skrzyżowania nerwów wzrokowych.
:(




Dokładnie 1 stycznia 2020 roku Tata Antosia (z zamiłowania fotograf) opublikował na swojej   stronie internetowej poruszający wpis, z prośbą o pomoc.

Kochani ... ja wiem trochę więcej aniżeli możecie wyczytać z mojego posta ale nie zostałam upoważniona na ten moment do tego aby mówić o szczegółach. Powiem Wam tylko, że stan zdrowia jest poważny a operacja jest konieczna. W tym roku Antoś skończy 12 lat (jest rówieśnikiem mojego M)  i chciałby jak inne dzieci cieszyć się urokami dzieciństwa.

Jeśli możecie udostępnijcie ten apel na swoich stronach, podeślijcie link znajomym, przekażcie 1 % podatku lub jeśli możecie wesprzyjcie darowizną aby Antoś miał szansę na wygranie tej wieloletniej walki o zdrowie.

Pozwólcie że Wam opublikuję wpis Marcina - Taty Antka, jaki umieścił na swoich stronach

https://www.facebook.com/m.ant00n 

https://www.facebook.com/fotoaktywny 

http://fotoaktywny.com
 
"Nasz Syn potrzebuje Twojej pomocy!!!

Walka z chorobą Antosia rozpoczęła się w 2010 roku. Operacja i chemioterapia glejaka skrzyżowania nerwów wzrokowych uśpiły guza na 8 lat. Niestety w 2018 roku doszło do wznowy. Roczna chemioterapia nie przyniosła oczekiwanego efektu i Antka czeka kolejna operacja. Rehabilitacja i liczne specjalistyczne konsultacje generują dodatkowe koszty. Dlatego będziemy wdzięczni za każdą najmniejszą pomoc w ich pokryciu – pomoc w codziennej walce z chorobą naszego Dziecka!
DZIĘKUJEMY 👍 !!!


1% podatku:
KRS: 0000249753
cel szczegółowy: ANTONI ANTOŚKIEWICZ

darowizny:
FUNDACJA "NASZE DZIECI" PRZY KL. ONKOLOGII W INSTYTUCIE "POMNIK - CENTRUM ZDROWIA DZIECKA" Al. Dzieci Polskich 20 lok. A120, 04-730 Warszawa numer konta: 76 1240 1109 1111 0010 1163 7630 tytułem: ANTONI ANTOŚKIEWICZ
wpłaty zagraniczne:
SWIFT CODE (BIC): PKOPPLPW
IBAN: PL 76 1240 1109 1111 0010 1163 7630
tytułem: ANTONI ANTOŚKIEWICZ

#1procent #onkologia #cancer #pomocdlaantosia #czd #naszedzieci #kawaleknieba #darowizna #podatek #jedenprocentpodatku #neurochirurgia #ostrołęka #warszawa #centrumzdrowiadziecka #fotografia #fundacja #chemioterapia #operacja #glejak #nerwywzrokowe "





2 komentarze:

  1. Tak! Pamiętam historię Antosia. To bardzo smutna wiadomość. Trzymam kciuki za powodzenie w walce z chorobą !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana wierzymy bardzo że ta walka dobrze się skończy, nie mniej jednak to niewyobrażalny dramat Rodziny i bliskich, którzy walczą i ta niewiele od nich samych zależy.

      Usuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)