sobota, 4 maja 2013

HIPPETY"S Farm


Witajcie  majówkowicze - wypoczywacie?
ja własnie zaliczyłam poranną kawkę i snuję plany na resztę dnia.
Pogoda typowo "irlandzka" wypadałoby rzec, chociaż to "nasze polskie" niebo.
...
Wtedy też padało, od rana - ale nie przeszkodziło nam by spakować się całą gromadą w 2 auta i zrobić sobie całodniowy tour de Dublin.
W jednej z uliczek dostrzegłam uroczą , emanującą kolorem knajpkę - niczym nasz dawniejszy PRL-owski bar mleczny tylko w ZNACZNIE  ładniejszym wydaniu.

A z nieba kap kap - chciałoby się wejść, a Pan przed samym nosem zamknął nam drzwi bo organizował pewnie jakąś mini zamkniętą imprezkę. No szkoda. Nie pozostało nic innego jak przykleić nosek do szyby i podziwiać to miejsce przez szybkę.
Chcecie dowiedzieć się co kryje się za tymi magicznymi drzwiami z ceramicznymi ozdobami?



Knajpka jest bardzo kolorowa, dominują wesołe ceratki, a przy stolikach stoją krzesełka i każde z tzw. "innej pariafii" (stoliki również różne ;). Na suficie mnóstwo lamp w różnych kształtach, zaś na siedziskach przy ścianie piekne poduchy dla wygodnickich. Na ścianach dominują ręcznie malowane obrazy  w wiejskich klimatach - ma być wiejsko - taka jest idea tego miejsca.
Tulipan na kazdym stoliku - mi przypomina o naszych goździkach :)

Sami zresztą zobaczcie i oceńcie czy mielbyście ochotę napić się właśnie w tym miejscu kawy z mlekiem i zjeść jajecznicę od szczęsliwej kurki z farmy :)










Miłej majówkowej soboty Wam życzę

Mili

22 komentarze:

  1. Cudowne miejsce! Jak fajowo, że je pokazałaś :) Trochę jak w sklepach Cath Kidston, przez te ceratowe obrusy, rajskie tapety i czarodziejskie lampy - jestem zachwycona! Napatrzeć się nie mogę :)))
    Dobrego dnia!
    Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Sylwio - ja też pomyślałamm, że klimat jak w Cath Kidston panuje w tej knajpce. Ja widzę że Ty też fanka CK.

      ściskam ciepło
      Dorota

      Usuń
  2. ale tam fajnie :)))
    udanego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i chciałoby się wejść i napić kawki

      Usuń
  3. Szkoda, że nie mogłyśmy napić się tam kawki. Nic straconego, po prostu MUSISZ przylecieć do mnie raz jeszcze ;)
    Ostatnio odkryłam w Naas dwie kawiarnie, które chciałabym odwiedzić. Na pewno zdam fotorelację.

    Buziaki, udanego weekendu i party dzisiejszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ oczywiście że przylecę i tym razem zrobimy tour de fajne knajpki w twojej okolicy :)
      A wtedy w Naas nei miałam aparatu, a szkoda bo cudne wystawy tam były sklepowe. pamiętam tez jak pokazywałaś je na swoim blogu.
      buziaki Ciotka

      Usuń
  4. HOLA, COMO STAS... INTERESANTE TU BLOG, ME ENCANTO..¡ TE FELICITO.
    AHORA TE SIGO, TE INVITO A QUE ME VISITES Y VEAS LO QUE YO HAGO, SERAS BIENVENIDA SIEMPRE..
    BESOS, ABRAZOS Y BENDICIONES.
    ZHOBEYDA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks for visiting my blog
      Mili

      Usuń
  5. bardzo dużo się tam dzieje, a tak pięknie tworzy jedną spójną całość
    fajnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Totalny misz masz kolorów, wzorów i mebli - a wszystko to idelnie ze sobą współgra :)

      Usuń
  6. Fajnie!!! Szkoda tylko, że przez szybę:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, bardzo chętnie wstąpiłabym do tej knajpki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu
      wyobraź sobie teraz nasze miny, jak dosłownie przed samym nosem Pan zamknął nam drzwi :)

      Usuń
  8. Cudny klimat w tej knajpce:-)
    Kawa, tak z mleczkiem, ciacho i czas by się zatrzymał:-)
    Pozdrawiam, Wiesia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiu
      ja dołożyłabym koniecznie jeszcze jajecznicę i byłabym happy
      buziaki

      Usuń
  9. Mili, to jakieś FANTASTYCZNE miejsce! Jestem zachwycona i z pewnością nie przepuściłabym okazji wypicia kawy czy zjedzenia jajecznicy w takim inspirującym miejscu. Jak to liczy się pomysł, prawda?
    pozdrawiam
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie moja Droga - liczy się pomysł.
      kto wie może kiedyś napiję się tam kawki - zobaczymy :)

      buziaki

      Usuń
  10. świetna knajpka a "ornamenty" na drzwiach wejściowych to mój hit:) Pozdrowienia i zapraszam do przyłączenia się do akcji sadzenia kwiatów dla pszczół. Szczegóły u mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te zdobienia są naprawdę świetne, nadają charakteru i człowiek ma ochotę otworzyć te magiczne drzwi.
      Dziękuję za zaproszenie.

      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Ale bym wyskoczyła do Dublina!

    Tamtejsze drzwi - to bajka, a te ozdoby ceramiczne też są fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)