piątek, 16 sierpnia 2013

Śniadanko pod chmurką


Mało mam teraz takich  chwil dla siebie, jak nie brak czasu to zupełnie inne okoliczności takie tam się pojawiają. Dlatego staram się teraz wykorzystywać każdą wolną chwilkę - choćby małą na jakąkolwiek odrobinę przyjemności.
Letnie słoneczko wciąż grzeje - chociaż już nie tak upalnie jak wcześniej , to jednak wciąż zachęca by na balkonie rankiem pooddychać świeżym powietrzem i zjeść śniadanko, które nie wymaga specjalnego przygotowania.

Mam nadzieję, że w końcu będzie dobry dzień :)   :)   :) czego i Wam życzę

Mili














19 komentarzy:

  1. Mili dobrze jest znaleźć taką chwilkę na przyjemności:) śniadanko wygląda pysznie! mmm...
    dobrego dnia!:) widzę, że tak się rozpoczął , więc niech tak się też skończy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu
      Dzionek zaczął się super i kończy mi się rownież z uśmiechem na buźce.
      ściskam

      Usuń
  2. Pysznie i energetycznie :) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boróweczki sa przepyszne.
      Przynosi mi je pewien Pan do pracy z własnej plantacji.
      buzia

      Usuń
  3. I tego Tobie życzę cudownego dnia, bo tak rozpoczęty musi być cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przede mną jeszcze miły wieczór, w miłym towarzystwie ;)

      Usuń
  4. mniam, jakie urocze to śniadanko pod chmurka, chętnie bym przysiadła;)))i jak najwięcej takich chwil życzę tylko dla siebie;)))mnie tez ich brakuje;))pozdrawiam ciepło;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze staram się dla siebie wygopodarować parę chwil w ciągu dnia, ale ostatnio ich zwyczajnie nie było, bo zbyt dużo różnych spraw się skumulowało i nie było nastroju nawet na odrobinę :)

      Usuń
  5. Same pychotki na śniadanko:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  6. Schrupałabym takie wypasione płatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cheniu
      jutro zapraszam porannie :)

      Usuń
  7. Ha,ha:)jakbym nasze z córką śniadanie widziała:)My też tak rankiem na balkonie kawusia z mlekiem i musli z owocami:)))ostatnie były właśnie z jagodami:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj
      ja już nie mogę się doczekać swojego tarasowego - póki co też balkonuję ze śniadankiem ;)
      dobrej nocki

      Usuń
  8. Czy my jemy to samo śniadanko? :) Musli, borówki, jogurcik.... I w jakich ładnych okolicznościach! Przyrody i nie tylko... żółta miseczka jest słodka! Oby jak najdłużej można było jeść śniadanie na dworze.
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Marto :)
      smak borówki amerykańskiej poznałam 2 lata temu, kiedy to pewien Pan przyniósł na spróbowanie. W tym roku znów dostałam , są pyszniutkie :)

      Miseczkę bardzo lubię - bo jest właśnie w uroczej stłumionej żółci :) Za kolor ją lubię ooo :)

      buziaki

      Usuń
  9. Cudowny początek dnia! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dzisiejjszy był nie mniej fajny :)

      Usuń
  10. mój ulubiony zestaw śniadaniowy :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)