środa, 20 maja 2015

Szukając przeznaczenia ...


Macie tak ze czasami coś kupicie na szybko, bez zastanowienia się po co, na co i czy potrzebne :)  Paczka przychodzi, a Wy główkujecie teraz  co z tym fantem począć :)
Zdarza się i tak :) 


poniedziałek, 18 maja 2015

Prawie tarasowo ;)


MAM TARAS !!! wciąż w fazie tworzenia w sumie ;)
Skromny bardzo, nie drewniany zaś kostkowy - nie podniesiony, a równy z ziemią :)
Może nie jest to szczyt marzeń, bo fajnie byłoby móc wychodzić z salonu wprost na drewniane dechy - ale z drugiej strony czemu ma być "jak u każdego" :)


piątek, 15 maja 2015

Manufacture ...

Sporo czasu minęło kiedy ostatni raz  trzymałam w dłoni igłę z nitką.
Szycie mnie relaksuje i tym bardziej cieszy mnie ten powrót do tego co lubię.
Mobilizacja  przyszła znienacka za sprawą pewnego lnianego woreczka na ślub, a potem to już poleciało;-) Skończyłam kosmetyczki, które tak naprawdę miałyśmy uszyć z Paulinką wspólnie ;-)  i wycięłam już kolejne sztuki, tym razem ze skóry.

Na blacie czekają już skrojone i  obiecane na prezent fartuszki oraz bawełniana torba na zakupy.
Ze stosu kartonów wygrzebałam też przepikowane wieki temu, ale wciąż nie wykończone łapki kuchenne z Cath Kidston-owych kwiecistych tkaninek.  To dobry moment by je też dokończyć i Kogoś nimi obdarować. 

Zatem przede mną twórczy weekend :-)
Tymczasem słonecznego piątku Wam życzę,  ja zaś zmykam na kawkę :-)

Dorota

czwartek, 14 maja 2015

Namiastka ogrodu


Gdyby 10 lat temu ktoś mi powiedział, że nadejdzie w "odległej - niedalekiej" przyszłości  czas kiedy będę mogła myśleć o sadzeniu roślinek do swojego własnego ogródka - pewnie popukałabym się w czoło. Do tej pory mój roślinny wiosenno - letni azyl miałam na niewielkim balkonie o powierzchni ok 3 metrów kwadratowych. Nie mogłam tam zbytnio zaszaleć, ponieważ musiał on pomieścić jeszcze dodatkowo suszarkę na pranie. Było ciasno, ale mimo wszystko przytulnie.


niedziela, 10 maja 2015


W sobotni poranek dobrze jest wstać wraz ze wschodem słońca, podczas gdy cała Rodzina jeszcze śpi.
Można wsłuchać się w świergot ptaków, który niesie poranna rosa. Można posiedzieć na kamieniu i w końcu przyznać się przed samym sobą,  że jednak warto było ten swój "kawałek podłogi" stworzyć od podstaw.
Można pstryknąć parę kadrów na szybko i stwierdzić, że nie wyszły - a mimo wszystko jakąś magię w sobie mają.





 Dobrej niedzieli dla Was mimo, że w przeciwieństwie do dnia wczorajszego dzisiaj pada.
 Dorota 


piątek, 8 maja 2015

Już weekend

Piątek, punkt 12.00  zaczynam weekend -  i chociaż przede mną jeszcze wyjazd, późny powrót zwieńczony jak co miesiąc nie najlepszym (po tym wyjeździe i siedzeniem w przychodni) samopoczuciem, to jednak snuję przydomowe plany już teraz na kolejne dni  :)
Chcę cieszyć się zielenią, tarasem i wschodzącą młodą trawką :) Takie to przyziemne - ale tego mi teraz potrzeba ;)


Zatem słonecznego piątku Wam życzę - ja właśnie ruszam w drogę  :)
D.


czwartek, 7 maja 2015

Wyniki bransoletkowego rozdania :)


Z tygodniowym poślizgiem,  ale w końcu lepiej późno niż wcale niosę dla Was dobre wieści.
W  moim bransoletkowym rozdaniu nie wzięło udziału wiele osób, ale cieszę się że było Was w sumie aż tyle bo to znaczy, ze zaglądacie i nie omijacie mojego bloga szerokim łukiem ;)
Pod uwagę wzięłam wpisy z dwóch postów, zarówno z tego zapowiadającego candy jak i z tego już "rozdawajkowego " oraz zarówno  "spóźnioną" Marzenkę, która w  terminie nie zdążyła się zapisać.


środa, 6 maja 2015

♥ M O R n I n G ♥ DAY

Witajcie KOCHANI
Słoneczna majówka przyniosła deszczowy poranek - oby był to tylko przejściowy stan, bo zdążyłam już wyciągnąć z szafy letnie sandałki :)
Życzę Wam tego słoneczka na dzisiaj, które może nieśmiało zacznie wyglądać zza chmurek.

ps. Dzisiaj też z M robimy losowanie - bransoletki znajdą już dzisiaj swoje właścicielki, więc zaglądajcie , napewno któreś z Was staną się szczęśliwymi posiadaczkami. :)

Zatem dobrego dnia 

M I L I


niedziela, 3 maja 2015

GEOMETRIC MINI

A miałam sobie nie sprawić już żadnego biżuteryjnego gadżetu - i co ?
Obiecanki - cacanki - ....
Gdy jakiś czas temu Al zaczęła pokazywać swoje piękne naszyjniki w geometryczne wzory -  zapragnęłam go mieć. Zanim zdążyłam pomyśleć naszyjniki schodziły "z półki sklepowej" jak świeże bułeczki. Nigdy nie załapałam się na chociaż jeden.

Ale się udało , bo tym razem byłam sprytna ;)   i MAM  ♥ ♥ ♥