środa, 20 czerwca 2018

WITRYNA NIESZYTA NA MIARĘ

Najgorzej to chyba jest mieć klapki na oczach.
Widzisz jakiś przedmiot - rzecz - mebel czy cokolwiek innego i mówisz - musi to być moje. Jest wizja, wyobrażenie tego gdzie to postawisz lub jak będziesz użytkować i nikt i nic nie jest w stanie wytrącić Ciebie z tego pomysłu.



Tak było właśnie w  przypadku tej witryny. Zobaczyłam ją on line, wyobraziłam sobie jak finalnie będzie ona wyglądać w moim domu - w danym miejscu.  Chociaż wiedziałam, że  w tym miejscu niestety się nie zmieści bo jest za wysoka i za szeroka o całe 40 cm, ale kto wie - może się zmieści ;)
Pojechałam obejrzeć dnia następnego - już wiedziałam, ze tam gdzie finalnie ma stać- niestety nie wejdzie. Jednak jak się baba uprze to niestety kupi. Zaś jak kupi to nie ma czym przywieźć. A jak już przywiezie to faktycznie nie ma gdzie jej postawić :) upss ...


Pomysłów na nią miałam kilka i były uzależnione od tego w jakim finalnie miejscu miała stanąć. Gdyby miała stanąć w łazience - byłaby biała, w holu czarna, zaś w salonie ... czarna z elementami naturalnego drewna lub drewniana (rozjaśniona) i tylko zawoskowana. W rezultacie umyłam i póki co jest taka jaką ją kupiłam. Ozdobię ją metalowymi dekorami, które przeleżały w skrzyneczce z "mydłem i powidłem"  wiele lat i w końcu doczekały się swojego przeznaczenia.
Witryna VINTAGE  o  dziwo wygląda świetnie - nie jest zniszczona aż tak bardzo i kiedy została zaaranżowana - to wygląda jakby stała w tym salonie od zawsze. Tylko gdzie w tym roku stanie choinka :) upsss to będzie dopiero zagwostka, ale będę martwiła się tym w grudniu ;)
Trochę ubolewam, że nie zmieściła się w holu bo  tam właśnie bardzo by mi się przydała. Niebawem Wam pokażę ją w większym salonowym kadrze :) 
Kosztowała naprawdę niewiele bo całe 200 pln i to chyba cena (biorąc pod uwagę, że jest po części drewniana) bardzo mnie skusiła. 
Zatem do holu wciąż poszukuję mebla idealnego i tym razem obiecuję sobie kupować z miarą :)

Słonecznego dnia Dziewczyny :)





4 komentarze:

  1. Jest naprawdę piękna. Dobrze, że się baba uparła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie żałuję zakupu mimo, iż jest tylko miejsce w całym "wielkim" domu gdzie ona się zmieści :)
      Teraz tylko już nie mamy "ścianki" do zdjęć :) hihi

      Usuń
  2. ską ja to znam. Najpierw kupuje a potem myślę co dalej ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja niby tak nie mam, ale w tym wypadku właśnie to ta kolejność zaważyła o zakupie. :) i jakby nie było - dobrym zakupie. Czas niedługo odwiedzić znowu ten sklepik :)

      Usuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)