środa, 1 czerwca 2011

Czas pędzi, zaś ja po ostatnich pracowitych tygodniach ocknęłam się dopiero właściwie wczoraj, że to już czerwiec mamy za pasem.
To czas kiedy zaczynam myśleć o urlopie i wyjazdach.
Na ostatni guzik dopinam już dziś sprawy zawodowe, zaś te niedokończone wylądują na dnie szuflady czekając na mój powrót.
Czasami trzeba tak odciąć się od wszystkiego, zwyczajnie olać i zapomnieć, bo ileż można pracować :)
Czas odpocząć, poukładać sobie w głowie myśli ważne i te mniej , te trudne zostawiam na potem ;)
W głowie kiełkuje cała masa pomysłów - już niebawem sie uda.
Narazie chwyciłam znów aparat i fotografuję, spaceruję i na trawce leniuchuję z Miłkiem.
W ogródku sfotografowałam już chyba każdy kwiatek i chwaścik, moja skóra łapie promyki słońca przed zbliżającym się urlopem - czas wyruszyć dalej..

czas też coś zmienić ....




czwartek, 26 maja 2011


i tak zawsze będę Mamą Bliźniaków ...


niedziela, 22 maja 2011

Być Kobietą




A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,
Jest więc odtąd na wieki i grzeszna i święta,
Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,
I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza...
I anioł i demon, i upiór i cud,
I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna.
Początek i koniec...
(J. Tuwim)

KOBIETA
istota z krwi i kości
mała , niewinna, a zarazem drapieżna i tajemnicza
nikt nie wejdzie w jej umysł ...
nie sprosta  wymaganiom
. . .
kierująca się wolnością i miłością
budząca w sobie pasje
kochająca piękno i oryginalność w swej prostocie
silna i pewna siebie
. . .


jest piękna, gdy czuje się piękna.
a wszelkie materialne dobra są tylko niewidzialnym dodatkiem do całości

Jestem dumna z tego, że jestem  KOBIETĄ









poniedziałek, 16 maja 2011

♥ Coffe time ♥


Jakoś ostatnio nie  mam zbyt wiele czasu na typowo babskie przyjemności i na rzeczy które lubię robić. 
Dni mijają mi w ciągłym pośpiechu i przeświadczeniu, że czegoś ciągle nie zrobiłam.
Jednak i w takim natłoku obowiązków wykorzystałam jedno wolne popołudnie  i w ramach dobrej zabawy  urządziłam sobie z Miłkiem małą sjestę kawową na balkonie.
Dopisywały nam przy tym dobre chumorki i uśmiechy na buźkach.
Miłek spijał z cappuccino piankę, a gdy się skończyła  zajął się zabawą swoimi ulubionymi lokomotywami.
 Ja zaś delektując się resztkami kawy przeglądałam gazetkę z pięknymi norweskimi inspiracjami od Dagmarki. (którą otrzymałam w ramach wymianki wraz z innymi ślicznościami ;)
I tak zwyczajnie upajałam się tą wolną chwilą, w której naprawdę nic nie musiałam.












Pozdrawiam Was cieplutko
Ja ...  ostatnio mocno tu nieobecna  ... Mili

poniedziałek, 2 maja 2011



Jeszcze się trzymasz własnego szczęścia za włosy
odkładasz sobie w byle garnuszku
piszesz pamiętnik to znaczy stawiasz sobie pomnik
dlatego powietrze karmi cię skąpo
nie prowadzą niewidzialne ręce
to co wielkie nie przychodzi mimo woli
ból daremny - bo nie umierasz
nie umiesz oddać siebie
to jakże masz dostać wszystko

                                                     "Jeszcze"  ks.Jan Twardowski 
 

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Mała świąteczna zmiana

Oto ja ...
od dziś już nie jasna blondyneczka, a troszkę ciemniejsza - podobno popielata ;) 




Mokrego Dyngusa Wam życzę w ten słoneczny poniedziałek.

Pozdrawiam cieplutko 
Dorota 

piątek, 22 kwietnia 2011

Wesołych Świąt




 Kochani  
...
oby skrzydła wiary przykryły kamienie zwątpienia i uniosły serca ponad przemijanie
...
 
    WESOŁYCH  ŚWIĄT 
 










niedziela, 17 kwietnia 2011

Cath Kidston ...


Więc dzisiaj o "materialnych" słabościach.
też takie macie ???
ja mam

TKANINY

wiem, ze już mówiłam, ale o tych Wam jeszcze  nie wspominałam...

CATH KIDSTON 

Kwiatowa moda na wszelkie dodatki do domku przychodzi i do nas już wielkimi krokami z Wielkiej Brytanii . Coraz odważniej wprowadzamy w wystrój swoich wnętrz te romantyczne motywy kwiatowe.
Cath  Kidston oferuje naprawdę szeroka gamę produktów  gospodarstwa domowego, ubrań, akcesoriów toaletowych oraz  fajności dla dzieci.
Wprowadza nas konsumentów w klimat bardzo nostalgiczny i swojski -  przywołujący  minioną epokę naszych  Babć tych zza wody.
I chociaż kiedyś broniłam się przed taką pstrokacizną i z lekka "kiczowatością" - dziś mam słabość.
Myślę, że nie tylko ja uległam tej modzie kwiatomanii :)

Wielka szkoda tylko że u nas w PL są niedostępne te produkty, a sklepy pasmanteryjne  nie mogą nam zaoferować tak pięknych tkanin.
Jednak dzięki takim cudom techniki jakim jest internet, spotykamy ludzi, którzy spełniają nasze fanaberie i zachcianki :) Paulinko, Myszko  - dziękuję :)

Me oczy cieszy całe 6 metrów pięknych kwiecistych tkaninek z dobrej jakościowo bawełny. Dopełnieniem do całości są oryginalne 3 ściereczki i piękne maty na stół kuchenny.
W planach mam uszycie poszewek na podusie, obrusik, podkładki pod kubeczki, ściereczki i co tam mi jeszcze do głowy przyjdzie :)



 TKANINY










i wyszperane inspiracje z netu niech cieszą i Wasze oczy ...








Milego niedzielnego popołudnia.
MILI