piątek, 15 października 2010

Zauroczenie lnem wciąż trwa

Męczę Was kochane dalej tymi swoimi wytworkami. 
Tym razem zebrałam wszystko do 'kupy"  z lnu i postanowiłam wszystko razem pokazać. No prawie wszystko bo jeszcze trochę tego w "szufladzie" zostało.

Na poczatek coś, co zostało już wciągnięte na listę życzeń do Mikołaja przez bardzo sympatyczną Blondyneczkę, z która wczoraj do pólnocy plotkowałam na gg.
My Kobietki mamy mnóstwo szpargałów i z pewnością przyda sie nam taki organizer  na ścianę czy drzwi. Świetny na bibeloty, zapiski, paragony, karteczki czy inne drobiazgi.


 . . . i troche mniejszy,
u mnie pełni funkcję przybornika nad łóżkiem. Trzymam w nim wszystkie babskie szpargały: kremik do rąk, pomadke  ochronną do ust, chusteczki i nie zabrakło w nim na dobry sen małego  zapachowego woreczka  wypełnionego suszona lawendą.

 A skoro wspomniałam o lawendowym woreczku to kolekcja lawendowych woreczków i poduś  powstała dość pokaźna w tym roku. Te są o tyle fajne , że można w nich wymieniać wkłady z suszu. 
Uszyłam je w taki sam sposób w jaki szyje poszewki na duże poduszki. 



I nie byłabym sobą gdybym nie uszyła kolejnej porcji woreczków. I tym razem len z szydełkową aplikacją świetnie sie uzupelniają jak w przypadku poduchy z .poprzedniego posta.




I na szybko powstał kraciasty woreczek z całkiem przyjemnej płóciennej tkaninki.



A tymczasem weekendowo machają do Was swymi łapkami Króliczki , które uszyłam na zamówienie Pani Madzi, która zamierza nimi oddarować Młoda Parę.
Króliczki te są bliźniaczo podobne do TYCH, które pojechaly do Lambi 

pozdrawiam serdecznie
Dorota 

53 komentarze:

  1. Niesamowita galeria pieknych prac.
    Jestem pod wrazeniem kazdego wykonanego przez Ciebie przedmiociku.
    A saszetki lawendowe poprostu bajka.
    Pozdrawiam goraco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ z Ciebie pracowita Kobieta !
    Piękne są te wszystkie przydasie :]
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna porcja cudowności! Wszystko takie dopieszczone. Jestem pod wrażeniem. Woreczki i saszetki cudo.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. możesz męczyć, len jest bardzo wdzięcznym tworzywem a w Twoim wykonaniu nabiera uroku :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Dorotko, od niedawna podczytuję Twojego bloga. Cudowności jednym słowem:))) Gdzie Kochana kupujesz len?

    Z serdecznościami
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowności.... uwielbiam len, właśnie przymierzam się do uszycia lnianej pościeli.
    Ale ten organizer nad łóżkiem to świetny pomysł, mnie ciągle wszystko ginie, a to kot, a to dzieci... a tu proszę taki prosty sposób na zorganiznowanie sobie życia. Odgapię jak nic!!!!
    Cała reszta świetna, uwielbiam takie cudne dodatki, nie wiem czemu, ale mało takich rzeczy robię.
    Króliczki urocze!!!!

    Ściskam!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle piekne rzeczy a oglądam Twoje prace już od dość dawna...
    Len i szydełko to piękne połączenie, mi się marzy taki obrus z lnu obszyty koronką - niestety len to nie najtańszy surowiec a obrus jest dość pokaźnych rozmiarów...dlatego póki co ciesze oczy Twoimi woreczkami, podusiami i wszystkim ... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle, doskonałość w każdym calu :)) Śliczne królisie:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowności szyjesz,zazdroszczę talentu!
    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko jest po prostu przepiękne!!!!

    pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne te Twoje prace:)piękny len,a o niego już trochę trudno:)płótno,owszem,ale prawdziwy len to rarytas:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Moglabym zachwycac się Twoimi pracami bez końca:)len+koronki to cudowne polączenie:)Ale te króliki są również śliczne:)Buźka i miłego łikendu życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko u Ciebie nie dośc ,że piękne, to takie równiutkie, wyprasowane,idealne.
    I zdjęcia przepiękne!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne aż pachnie lnem i lawenda..
    Mnie urzekły woreczki z aplikacja z koronki szydełkowej ,,cudne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczności tworzysz ;)
    Też bardzo lubię len ;)
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Same cudowności nam zaprezentowałaś !!!
    Len nigdy nie wyjdzie z mody !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana,dziękuję Ci za tą sympatyczną blondyneczkę ;)Że blondyneczka to się zgodzę,ale czy taka sympatyczna...zależy dla kogo ;)

    Dorotko,jako,że miałam okazję pozachwycać się Twoimi lnianymi wyrobami,to jednak pozachwycam się raz jeszcze.Wszystko jest śliczne!!!

    Buziaki.

    p.s.machałyśmy dzisiaj z Lenką,do Wszystkich Aniołków :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje prace to uczta dla mych oczu! ;) Wszystko jest tak piękne, że nie wiem co bardziej mi się podoba ;)
    A ściegi?? Nic tylko pozazdrościć umiejętności posługiwania się cudowną maszyną! :))
    Dorotko sama dziegrasz koronki naszyte na woreczkach?
    Ściskam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mrauuu :) jakie to wszystko śliczneeee!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Szara saszetka z tym delikatnym serduszkiem jest absolutnie boska!!! Wszystkie woreczki śliczne i fajny pomysł z naszyciem serwetek na nie. Oh, cudeńka!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne lniane dekoracje i przydasie i woreczki i wszyyyyyyyyyyyystko :))) Króliki również boskie :)) Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ło matko!!!!!!!!!!
    jakie to wszystko piękne!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale cuda szyjesz. A te woreczki marzenie:-). Ach jak mi się podobają te Twoje króliki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też się zakochałam w twoich pracach :-). Len to cudowny materiał, a w takiej formie może podbić serce każdego!

    OdpowiedzUsuń
  25. łał wszystko śliczne ale torba na przydasie podoba mi się najbardziej!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem pod wielkim wrazeniem bo wszystko wyglada wspaniale. Bardzo fajny pomysl z woreczkim na drobiazgi do sypialni- u mnie tez pełno kremow i pomadek ktore nie maja swojego miejsca. Same Sliczności
    pozdraiwma

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochane ależ słów uznania otrzymalam, wow, no nie myśłałam, że aż tak wam przypadną do gustu te lniane tworki.

    Len kupiłam wiosną tego roku. Zdobyłam go na allegro. Jednak kończy mi sie i już nie mogę dostać takiego samego. Szkoda , że wówczas tak mało wziełam.

    Madziu romantyczna ;) serwetek sama nie dziergam- a szkoda bo to podobno relaksacyjna robótka.

    Miłej soboty kochane

    OdpowiedzUsuń
  28. piękne rzeczy:)zachwycam się każdą ,uwielbiam len choć niestety dostać go "tutaj"nie mogę:(a szkoda:)
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Z przyjemnością obejrzałam Twoją galerię cudowności:) Wszystko piękne, i przyborniki, woreczki i króliki! Uwielbiam połączenie lnu i koronki. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  30. jestem tu dziś po raz kolejny i rozgladam się pod stołem,gdzie poturlała się moja szczęka!!!...cudowności!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale się napodziwiałam! Przede wszystkim cudny organizer i na dodatek lniany! Woreczki z serwetką wyglądają rewelacyjnie. I cudnie wyglądają te ściegi na saszetkach. Mistrzyni z Ciebie!
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaniemówiłam! Nawet najpiękniejszy len nie będzie pięknie wyglądał uszyty źle - Twoje tworki to male arcydzieła, ktore z lnu wydobywają jego piekno i elegancję! jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ah jakie cudne cudnosci tworzysz!Chcialoby sie je miec wszystkie!Naprawde podziwiam wykonanie,bo wiem,ze nie zawsze jest latwe przeszyc idealnie prosto.Co do kroliczkow,brak slow.Dobrze,ze Paula uszyla 2 dla moich dziewczynek,bo jakos sama kroju nie umie sobie zrobic,taka lamaga jestem haha.Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  34. Prześliczne, prześliczne! Buzia się śmieje. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piekne prace i w moim ukochanym lnie :))
    Na taki organizer 'choruje' od dawna :)
    buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  36. Len...prostota a zarazem piekno i jakas taka dystyngowana elegancja.
    Pasuja do wszystkiego, nawet przy porcelanie czy marmurze lub krysztalach prezentuje sie pieknie :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak zawsze podziwiam z rozdziawioną buzią. Cudeńka! Też bym tak chciała umieć szyć.

    OdpowiedzUsuń
  38. Kolekcja przepiękna. A królisie, aż przytulić się chce.
    Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam wyroby z lnu i płótna a Twoje są cudne - takie dopracowane i pomysłowe:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. Hello Mili,cieszę się że mój salonik Ci sie podoba,ja mama podobne zdanie,białe wnętrz podobaja mi się ale na zdjęciach do podziwiania.Ja też lubię drewno,brązy i beże.Abiel owszem ale w dodatkach.Całe białe wnętrza nie dla mnie,wydaja mi się zbyt sterylne,a mój mąz też nigdy by się nie zgodził,bo on lubi jak jest przytulnie:))I wszyscy zadowoleni,
    Pozdrawiam Cię cieplutko i czekam na Twoje następne cudeńka:))

    OdpowiedzUsuń
  41. Jestem pod ogromnym wrażeniem, piękne prace.

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękne te twoje prace, ja próbuje ostatnio szyć i stwierdzam ze to nie takie proste. Pisze bo chciałam zaprosić cie do mnie do odebrania wyróżnienia jakie ci przyznałam. Twój blog bardzo mi się, podoba twoje prace są bardzo estetyczne i naprawdę piękne. Zapraszam do zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne te woreczki i przyborniki! cudowny sposób na wyeksponowanie serwetek! ich popularna funkcja mnie już znudziła;)

    pozdrowienia
    Just

    OdpowiedzUsuń
  44. Serdecznie zapraszam po odbiór słonecznego wyróżnienia za twórczego, stylowego i pięknego bloga. Szczegóły tutaj:

    http://anticaszafe.blogspot.com/2010/10/soneczne-wyroznienie.html

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Czesc Mili,w naszych sklepach jest dosc ubogi wybór jeśli chodzi o ładne tkaniny,przynajmniej dl;a mnie ładne;))Aja mam taki sposób,chodzę namiętnie,tzn kiedy mam czas,po ciuchlandach i wyszukuję,a to ładną zasłonę,a to obrus,a to kawałek jaliegoś materiału i przeszywam to po swojemu.Ostatnio wyszperałam chłopięca koszulę w czerwono-beżową kratkę i szyję z niej ozdoby świąteczne:))Tanio i jaką mam radochę.Pozdrawiam, Cię serdecznie ;))

    OdpowiedzUsuń
  46. cudowne rzeczy! bardzo twórcza z Ciebie kobietka :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Śliczności :) surówkowy len z białymi, szydełkowymi dodatkami skradł moje serce...
    ech :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)