czwartek, 12 stycznia 2012

Wieczorową porą



Gdy na zewnątrz szaleje "wicherek" na tyle poważny, że gasną światła na dobre,  a elektrownia nie ma pojęcia, o której będzie prąd, człowiek szuka zajęcia - bo przecież spać od 17  NIE WYPADA ;) 
Zapalam świece w całym domu, dziecię śpi, a ja szukam zajęcia.
 Wyciągam robótki i wpadam na fajny pomysł, a może by tak przypomnieć sobie jak robi się biżuterię . 
Wyciągam koronki i przy ciepłej herbatce tworzę sobie broszki i inne świecidełka, tak dla odskoczni po ciężkim dniu pracy przy cyferkach.
Niebawem Wam pokażę co z tego miłego wieczoru się urodziło

Trzymajcie się ciepło , bo jutro piątek 13-go

ale ja lubię 13-ki, to moja szczęśliwa liczba tak na marginesie.

Mili








25 komentarzy:

  1. Pięknie tak przy świetle świec.
    Ja się 13 urodziłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello :)
    A doszedł do Ciebie mój mejl? :) bo jak nie Ciebie to kogoś innego będę "molestować"... ;) daj plz znać

    Ja też nie mam nic przeciwko 13-tce ;)

    Rozczulił mnie kubeczek z ptaszkiem - z któregoś postu poniżej - no cudny jest! :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tych broszek. Koniecznie wszystko pokaż:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo miły nastrój ze świecami. Koniecznie pokaż, co powstało nowego u Ciebie.....

    OdpowiedzUsuń
  5. ale masz fantastyczne szpilki!ze mna podobnie po obiedzie...rozkladam swoje materialy i akcesoria i zastanawiam sie co by tu jeszcze robic...

    OdpowiedzUsuń
  6. Klimacik na zdjęciach swietny!!!
    Dorotko,jakie masz śliczne szpileczki!!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne szpilki :)
    u nas światła wczoraj tez niet :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ nastrojowo...ja z 13ką mam mieszane uczucia hahaha,raz jej nienawidzę a raz kocham :)

    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super nastrojowo:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada się bardzo romantyczny look:) Czekam z niecierpliwością...też jakoś nie narzekam na 13-go:)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też rozgościły się świece, a zapowiedz brosze bardzo interesująca..pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Brak prądu ma jedna zalete, można wtedy w domku stworzyć cudną atmosfere i wiele piekności:) Człowiek się wycisza, bo wszystkiego brakuje czym można byłoby wyprać, posprzątać, pozmywać itd :) Chwile bez prądu chwilami bezcennymi( byle nie za długimi). Ale mam spojrzenie na brak prądu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. oo dopiero się dowiedziałam, że dzisiaj 13 piątek ;) przy takim świetle bałabym się nadwerężać swój wzrok ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też lubię światło świec i często je palę, tak po prostu dla nastroju.
    A 13ka jest dla mnie przeszczęśliwa (moja córa urodziła się 13)

    Uściski :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Dorotko, ale klimatycznie u Ciebie!!!
    Wiesz, i zdolniacha jesteś! Nie dość że szyjesz to jeszcze biżuteria!
    Zazdroszczę Ci tych kilku wolnych chwil - nasz Franek chodzi spać coraz później.....:(
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak zwykle nastrojowo i pięknie. Zdjęcia obłędne.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale nastrojowo!!
    Jakby u mnie prad wylaczyli to nie tylko nie mialabym swiatla ale i ogrzewania. Wowczas nie bylabym w stanie ruszac palcami i cokolwiek tworzyc :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż się ciepło robi jak patrzę na te zdjęcia. Czekam z niecierpliwością cóż stworzyłaś w tej nastrojowej atmosferze. A 13? liczba jak każda inna:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale klimatyczne te zdjęcia!zapowiada się bardzo interesująco,czekam aż pokażesz więcej:)a swoją droga szczęściara z Ciebie:)moja Mała jest na chodzie do 22:)
    m.kuternowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)