poniedziałek, 21 maja 2012

Klimat ALMI DECOR

Przekraczając próg Almi Decor wkraczam do zaczarowanego świata.
Kolonialne meble, dekoracyjne wysmakowane dekoracje, piękne kute żyrandole, wysokiej jakości tkaniny , nastrojowe wnętrza ...
Dla mnie to taki mały smak luksusu, który chłonę wzrokiem.
Tak magicznie mogłabym mieszkać, nie wnosząc we wnętrze chyba nic od siebie :)











Zaś letni wypoczynek w stylu Almi byłby rozkoszny.






18 komentarzy:

  1. Cudnie!!!! Ja też zawsze lubiłam odwiedzać ten sklep.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myszko no właśnie , póki co też pozostaje odwiedzanie bo ceny dla mnei są z kosmosu

      Usuń
  2. jaka porcelana!!!
    sciskam
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło byłoby napić się kawki z takich autek :)

      Usuń
  3. chętnie bym tam zamieszkała:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogrodowe przedmioty mnie urzekły... To jest to!
    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mebelki ogrodowe są świetne.

      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  5. Klimat świetny, ale pewnie ja dodałabym coś od siebie :))

    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och... tylko tyle mogę napisać, mnie urzekły lampy.

    OdpowiedzUsuń
  7. te mebelki na taras....och można się rozmarzyć:)).. u mnie nawet takich sklepów nie ma....

    OdpowiedzUsuń
  8. almi ... podziwiam z punktu gapia :) klimaty marynistyczne - kapitalne! A lampy ... ach i och :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam klimat tego sklepu, lubię oglądać ich przepiękne wystawy i aranżacje. Niestety jak dla mnie jest tam za drogo, ale czasem kupię sobie jakąś drobnostkę:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze,że u nas zlikwidowali Almi:)ale jak byłam w Warszawie to mnie podkusiło ..i polazłam...a potem było mi zwyczajnie przykro,że ciężko pracując nie stac mnie nawet na filiżankę:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Też lubię zaglądać do tego sklepu.A nie miałaś problemu ze zdjęciami ?Kiedyś moja mama z koleżanką chciały zrobić sobie zdjęcie w drzwiach wejściowych tego sklepu, ale sprzedawczynie zaraz interweniowały ,że nie wolno.

    OdpowiedzUsuń
  12. Obawiam sie,ze wiekszosc tego luksusu wyprodukowano w Chinach :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe jak to jest z tą produkcją... Prosimy o info :) Jeśli chodzi o same przedmioty, to dla mnie czasem mają zbyt przytłaczający, ciężki styl. Ale letnie klimaty w wydaniu Almi Decor rzeczywiście bardzo, bardzo przyjemne :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Alizeee - ja z czasem też pewnie dodałabym cos od siebie bo szybko nudzi mi się gdy ciągle jest tak samo, jednak na dzień dobry mogę mieszkać tak bez dwóch zdań :)

    Jowi - nie nie miałam problemów ze zdjęciami, Pani była bardzo miła i pozwoliła.

    Jonasgirl25, a nawet jak tam wyprodukowana w Chinach to i tak mi się podoba.

    Petit Pastel - ja do tego klimatu koniecznie zapaliłabym kadzidełko opium :) poważnie

    Bozenas, Baloska - no niestety ceny potrafią zakręcić w głowie :(

    Ania.Mania , Qra Domowa - te wakacyjne mebelki na żywo robiły naprawdę niesamowite wrażenie. Brakowało tylko szumo fal, kapelusza i można drzemać :)

    Chatka Puchatka - masz rację lampy są świetne!!!

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)