środa, 31 października 2012

Pora na POTWORA

 Halloween - "święto" u nas mniej popularne, jednak nieśmiało próbuje rozgościć się również w Polsce pomimo powszechnej krytyki. Ja osobiście nie mam nic przeciwko.

Dlatego w tym roku na balkonie również straszymy ;)

UPIORNEGO WIECZORU WAM ŻYCZĘ








ps. Wyniki Candy ogłosimy z Miłkiem w weekend.
Poczekacie?

piątek, 19 października 2012

Jesień w kolorze RED


Gdy zbliża się jesień nie wiem jak to się dzieje, że w mojej głowie króluje kolor CZERWONY, a właściwie wszelakie jego odcienie.
Wyciągam wtedy wszystkie swoje sweterki, bluzeczki, pledziki oraz inne  drobiazgi  i uwielbiam otulać się tym kolorkiem.
Za to między innymi lubię jesień.


A gdy w moje oczy ujrzały na pewnym PCHLM TARGU owe botki wiedziałam że będą moje.
Prawie bliźniaki o TYCH  wynalezionych przeze mnie w okresie wakacyjnym w mojej wiejskiej zagrodzie.
Zawsze w PARZE raźniej :)






Słonecznego początku weekendu Kochani.

Pamiętajcie wciąż o moim CANDY

Mili



czwartek, 18 października 2012

Pan Kotek jest chory ...


Pan Miłek jest chory
i wcale  nie leży w łóżeczku.


I przyszedł pan doktor.
- Jak się masz, Miłeczku?
- Źle bardzo- i łapkę
wyciągnął do niego.
Wziął za puls pan doktor
poważnie chorego ...


hihi
...
no to już wiecie - pan Miłek jest chory, chociaż po jego wyglądzie i zachowaniu choroby po nim nie widać.
Nie wiem w czym tkwi fenomen tego dziecka, ale z jego energią i temperamentem nawet podczas wysokiej  gorączki góry mógłby przenosić. Dorosły padłby na pierwszym zakręcie.


I tak od wtorku znów jestem w domu, próbujemy wyzdrowieć by w przyszłą środę Pan Miłek mógł pojechać z innymi dziećmi do teatru Lalki i Aktora.
A ponieważ dzisiaj pogoda ładna- zaliczymy krótki spacer by dotlenić schorowanego Smyka, którego w domu energia już maksymalnie rozpiera.
Naprawdę niewiele nam już brakuje do tego by Pan M. zaczął chodzić po ścianach. :)

Staramy się maksymalnie wykorzystać czas

Czytamy i rysujemy ...



Powstał też  portret naszej wesołej Rodzinki naszkicowany przez samego chorego.
Od prawej: Miłek, w środku Mama i Tata. Prawda że Tata najbardziej urodziwy  :) ?


 ... bawimy się autkami, ciuchciami, ..... aaaa i żeby nie było ...  jestem Haroldem (Harold - samolocik z bajki Thomas&Friends). Więc ucze się latać :)


A nasz ulubiony reagujący na swoje imię Thomas - który budzi się gdy się go zawoła, bacznie czuwa nad naszymi harcami i wygłupami.



I przypominam o moim CANDY - na które zapisy trwają do  28 października
Koniecznie napiszcie za co lubicie jesień.
A do wygrania  takie oto drobiazgi.

Pozdrawiam Was serdecznie i zmykam na spacer z chorym KOTKIEM.

Mili


wtorek, 16 października 2012

Zapraszam na CANDY


Kochani 

z lekkim bo aż 2-tygdniowym poślizgiem zapraszam Was na obiecane CANDY w Domilkowym Domku.
Jedynym warunkiem jest napisanie komentarza  wyjaśniającego: za co lubicie JESIEŃ  :)

Wszelkie komentarze mile widziane. Osoby nieposiadające profilu również mogą brać udział, wystarczy że wpiszą swoje imię i e-maila.

Swoje odpowiedzi na pytanie : Za co lubicie JESIEŃ? - możecie pisać do 28 października.
Osoba wylosowana otrzyma :)   :
torbę na zakupy z tkaniny CATH KIDSTON; uroczy zeszycik z ołówkiem; lawendową zawieszkę oraz pięknie pachnące glicerynowe mydełko firmy Organique.



Jeśli macie ochotę na te drobiazgi - zapraszam serdecznie

Mili

czwartek, 4 października 2012

Mały - Duży dworek


Na początku oczarowała mnie sama miniatura. 

Mowa o dworku, którego miniatura znajduje się w  Parku Miniatur Zabytków Podlasia  w Hajnówce, nieopodal serca Puszczy Białowieskiej - około 20 km od Białowieży. 
W skali 1:25  można podziwiać nie tylko pokazany tam dworek, oraz inne , charakterystyczne dla tego regionu obiekty drewniane, sakralne, pałace, itp. 

Swoją uwagę szczególnie zwróciłam na ten dworek, którego małą zapowiedź dałam w poprzednim poście (klik)
Sami zobaczcie.






Ale gdy dotarłam do Białowieży i w parku pałacowym zobaczyłam ten piękny dworek na żywo - naprawdę oniemiałam.
TAK, w takim dworku mogłabym mieszkać !!!!!









W chwili obecnej w dworku Gubernatora Grodzieńskiego znajduje się Ośrodek Edukacji Przyrodniczej Białowieskiego Parku Narodowego  (Białowieża)

Żądnych wiedzy na ten  temat odsyłam TU


**********


Czyż nie jest piękny :) ???
Wypić kawkę na takim tarasie z widokiem na wodę - ech, rozmarzyłam się :)



środa, 3 października 2012

Relaksu to czas


Po wielu miesiącach powiem w końcu: ALE MI DOBRZE NA TYM URLOPIE  ;-) hihi 
Zaraz się przyzwyczaję i ciężko będzie za kilka dni wrócić do "normalności".
Póki co wykorzystuję maksymalnie czas i  słoneczne jeszcze dzionki by jeszcze jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu.

W moje ręce wpadły ostatnio pastelowe kordonki, które swoimi kolorami skłaniają się ku lecie, a nie  nastałej już złotej jesieni. 
Na poddaszu zaś leży sterta pastelowych tkanin, które proszą się same by coś z nich uszyć - więc jak nie uledz pokusie ? Same wpadają w łapki i na starcie już wiem co z nich powstanie. 




A balkonowa mała przestrzeń jest w sam raz na szybki relaksik z nową książką, kompotem jabłkowym z miodem cynamonowo- waniliowym i kończeniem lawendowych zawieszek, które uwielbiam robić.



Miseczka z dziubkiem to ostatnia zdobycz - oczywiście jest w wiadomym kolorze  - YELLOW.
Pod nią wymodzone jakiś czas temu łapki kuchenne, którym wcale nie jest mniej uroczo w formie podkładek pod naczynia - wystarczy tylko obciąc tasiemki i podkładki gotowe. Więcej zdjeć pastelowych tekstyliów jak zwykle do zobaczenia  TU (klik) i  w MAGICZNYM DOMU 




Jakiś cza stemu kupiłam też od Markosi na Pchlim Targu bawełniane pastelowe włóczki. Miałam z nich na początku sama coś udziergać - powinnam napisać raczej - miałam nauczyć sie dziergać. Zapał był słomiany , a włóczki pozostały.
Euforia nad kolorami włóczek minęła, zapał też - więc najlepszym wyjściem jest je sprzedać. U mnie tylko będą leżały.

Skład włóczki:
100% cotton
waga jednego motka 50g.

10 motków w kolorze seledynowym 
10 motków w kolorze błękitnym
8 motków w kolorze różowym (kolor na zdjęciu lekko jest przekłamany, w rzeczywistości to bardziej delikatny - pastelowy róż)

ogółem 1400g bawełnianej włóczki

z przykrością informuję, że włóczki już są NIEDOSTĘPNE

jeśli ktoś ma ochotę piszcie na maila: domilkowydomek@gmail.com



A co powiecie na taki domek? Ja chętnie zamieszkałabym w takim i pewnie nie jedna z Was też :)
Macie ochotę na więcej zdjęć ???
A co powiecie na to, jak powiem, że taki domek istnieje również w realu :)
Jest piękny !!!
Kto zgadnie gdzie on jest ? - podpowiem, że na Podlasiu :)



A tymczasem znikam na śniadanko i drugą już poranną kawkę.
Tak , tak kawosz ze mnie straszy - w końcu kiedyś serce nie wytrzyma.

Kochani dzisiaj w końcu odpisuję na zaległe maile - oj uzbierało mi się bardzo dużo tych zaległości.

Do usłyszenia

Mili


ps. I nie uciekajcie bo w tym tygodniu będzie też CANDY na moim blogu :) Zapraszam wszytkich moich "Podczytywaczy".

poniedziałek, 1 października 2012

Mam 4 latka


W pierwszym wagonie olbrzymie słonie.
Dalej żyrafy... lisy... niedźwiedzie...
Na samym końcu pyszny tort  jedzie.
Zające z miną uśmiechniętą piszczą:
"
Dziś jest Twoje święto


foto:   Marcin Antośkiewicz  - FOTOBRACIA.PL

Abyś Synku zawsze był tak radosny i szczęśliwy  jakim jesteś  teraz !


                                               Twoi Rodzice