poniedziałek, 10 marca 2014

Domilkowa budowa # part 1

Na początku był spontaniczny pomysł, potem szybki zakup projektu, potem tysiąc myśli czy oby na pewno to słuszna decyzja, potem dłuższa chwila przerwy spowodowana różnymi nie zaplanowanymi okolicznościami, a potem "padła " ulubiona moja stodoła w stylu vintage postawiona przez Dziadka po wojnie.
Dokładnie rok temu 13 kwietnia wjechała koparka i  właściwie wszytko potoczyło się już szybko. Sprytny Pan Majster uwijał się tak sprytnie, że 31 maja powiesił wianek i to był właściwie koniec. Potem oczekiwanie na okna dłużyło się niemiłosiernie - ale niestety człowiek, nie miał na to wpływu. Domek stał i z zewnątrz przypominał dom, ale w środku wciąż pustakowe klimaty - chociaż hallowenowa ubiegłoroczna dekoracja wyszła w nim idealnie :) Dom straszył sam w sobie wieczorem :)
Potem jesień, zima - która zrobiła nam psikusa ale nie mogliśmy podjąć decyzji o robieniu tynków w środku bo gdyby chwyciły mocno mrozy trzeba by w nim grzać by te tynki schły. Tak więc stanęliśmy w miejscu i ten okres bezczynności dłużył się nam bardzo.
Zima sobie poszła i ruszyliśmy dajej by jak najszybciej móc skończyć:)
Zrobiłam sobie przegląd zdjęć z tego okresu i jeśli macie ochotę zapraszam Was na domilkową budowę :)
















No jakby nie było, dom już coraz bardziej przypomina DOM :)



42 komentarze:

  1. Dorotko, piękne to Wasze nowe miejsce:-) Ciekawi mnie jak urządzisz:-) Buziaki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu ja sama jestem ciekawa jak go urządzę hihi - w każdym bądź razie coś tam w głowie świta :)
      buziaki i dobrego tyodnia

      Usuń
  2. Życzę Wam szybkiego zamieszkania:)

    OdpowiedzUsuń
  3. super! to własnie okna robią DOM!! no i dach;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zewnątrz tak, w środku, jak zobaczyłam klika dni temu tynki to teraz mogę powiedzieć , ze przypomina DOM. Zupełnie ma się inne spojrzenie i w głowie rodzą się bardziej wyraźne plany co dalej.

      Usuń
  4. Dorotko! Ty nawet na budowie gdzie "straszy" robisz arcygenialne zdjęcia. Jestem pod ich wrażeniem. Pewnie dlatego, że wkładasz we wszystko dużo siebie. Spełnienie marzeń - Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzenko za te miłe słowa. Kocham fotografować, chociaż daleko mi to genialnych zdjęć bo sprzęt zbyt słaby, to jednak na moje amatorskie potrzeby w zupełności mi wystarczy.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i dobrej nocki życzę

      Usuń
  5. Na pewno budowa domku jest bardzo fajna (sama w sobie) :) może za xlat też wybuduję swój, taki prawdziwy Mój domek :) bo ileż można remontować stary?! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi ostatnio podsunięto pewien pomysł na remont starego domku, który stoi nieopodal mojego. Myślę że warto zgłębić temat :) Zobaczymy, najpierw musimy uporać się z tym :)

      Usuń
  6. hihihihii a ja już nie mogę doczekać się Twojego wnętrza :)))) Z chętnością zobaczę też każdy etap budowy :))) Pozdrowionka wielkie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś jak wyjdą tynkarze, wskoczę do domu i zrobię parę zdjęć wnętrz. Pokażę i tu :)
      buziaki

      Usuń
  7. Urocza ta Wasza budowa :) dom rewelacyjny. Piękny :)
    Szczerze mówiąc, bardzo lubię takie "budowlane" wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko i ja lubię budowlane wpisy:) teraz intensywniej szukam niż chociażby pół roku temu :)

      Usuń
  8. Fantastycznie. PIekne drzewa macie wokół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo na brak drzew nie narzekam :) Te wszystkie wysokie są nasze. Wiosną i latem gdy kwitną to jest tam prawdziwa zielona oaza - jest ładnie i tyle. Jesienią za to malowniczo :) I pomyśl tylko jak wieje ostry wiatr - jak tam jest fajnie :)

      Usuń
  9. Super :) Rośnie w siłę:) i coraz bliżej końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będą posadzki- powiem z górki :) Tylko świnka skarbonka chuda się robi :) hihi

      Usuń
  10. Piękny ten Wasz domek i te wszystkie drzewa wspaniałe!
    Ja również z utęsknieniem czekam na dalsze posty i zdjęcia z domilkowego domku:)))
    Udanego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu teraz już tych zdjęć z domilkowej budowy będzie więcej, miałam obawy z różnych względów czy wrzucać tu czy nie, ale co tam :) a potem będą wnętrza ( gołych ścian bez mebli ;) i dekoracje, i mój wymarzony craft room - potocznie zwą go już teraz gabinetem mamy :) hihi

      Usuń
    2. Jakie obawy Mili? Przecież na około ludzie się budują, remontują, nie tylko mnie i Ciebie interesują gołe tynki :)
      Cmoki ślę :)

      Usuń
  11. Śliczny domek :) Na pewno pięknie wszystko urządzicie i stworzycie tam domowe gniazdko :)
    Powodzenia!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu ja też mam nadzieję, że tak będzie. :)
      A jak zrobi się cieplej zabieram się za szorowanie mebli

      ściskam

      Usuń
  12. Bardzo ładny dom ! Też bym chciała mieć taki.. nie wygląda na duży , taki w sam raz.. bez udziwnień :) Najlepsza prostota , tak sobie teraz myślę jak go w środku urządzisz.. Trzymam kciuki !
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, tak zwykły prosty, bez udziwnień - taki miał być od początku, projektów obejrzeliśmy sporo. Ten spełniał wszystkie warunki jakie chcieliśmy. Ma 130m2 powierzchni użytkowej. Wystarczy.
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  13. Gratulacje! Teraz to sie dopiero naurzadzasz! Pewnie jak wszyscy, licze na pozniejsza relacje.
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto zaczynam praktycznie od zera, bo jedyne meble jakie ze mną przejdą to pewnie łóżko M, stół z kuchni okrągły i kanciaki ikea-owskie na książki. Ale mam sporo do odnowienia, pomalowania starych mebelków.
      ściskam mocno

      Usuń
  14. 130 metrów to super, nawet nie wygląda :) jest śliczny. Najgorsze jest wykańczanie, ale... poradzicie sobie :) W nowych domach nie lubię tylko takiego specyficznego zapachu betonu, cementu, zaprawy, ale to na szczęście kiedyś znika.

    A przy urządzaniu poszalejesz sobie, oj poszalejesz :))))

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu rzeczywiście zapach betonu jest paskudny, zwłaszcza czuć go teraz po położeniu tynków, a to wszystko paruje, - masakryczny zaduch, ale w końcu zniknie kiedyś- masz rację.
      Dla mnie te 130m po obecnych 40 to jak do pałacu przejście. Myślę że z czasem się przyzwyczaję, ale na początku będzie ciężko :) hihi

      buziaki

      Usuń
    2. a ja chyba jestem jakaś dziwna :) bo lubię zapach cementu , tynku..kojarzy mi się chyba dobrze..właśnie z budowaniem domu rodziców :)

      Usuń
  15. Ale uroczy ten domek :) fajnie, że macie tyle okien tarasowych i cudny jest ten trójkątny wykusz. Wykończenie wnętrz to chyba najdłuższy i najciekawszy etap prac. Życzę wielkiej radości z wybierania podłóg, kafli, baterii kranowych, kolorów itp. I niecierpliwie czekam na efekty waszych prac :)
    Wszelkiej pomyślności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W planie było tylko jedno okno tarasowe, ale dodaliśmy jeszcze 2 żeby było światła więcej.
      Powoli zaczynam się rozglądać za tym wszystkim o czym piszesz, jutro zaliczam salon łazienek- fajne to takie szukanie jest co tu gadać :)

      Usuń
  16. ojej jak super! śliczne domek :)))
    matko jak Wam dobrze! :))))))))))))))))
    mam nadzieję, ze teraz coraz częściej będziesz nam pokazywała swoje wnętrza i przemiany tam zachodzące:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu będę pokazywała na pewno, już niebawem zaczynam szorowanie stołu do domku, muszę go tylko przywieźć w końcu.
      buziaki

      Usuń
  17. Pięknie!!! :) Tyle miejsca do popisu! :)
    Nie mogę doczekać się tych wnętrz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj miejsca będę miała sporo, w porównaniu do obecnego metrażu :)

      Usuń
  18. Śliczny :) My się remontujemy już bardzooo długo, mam nadzieję, że u Was pójdzie raz dwa wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas pokaże :) Powodzenia życzę Tobie

      Usuń
  19. Super reportáž. Nás to čeká letos. Věra

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)