poniedziałek, 17 marca 2014

Dzień dobry

Wczoraj mimo wiatru i małego deszczu przynajmniej świeciło słońce, dzisiaj dla odmiany za oknem śnieg :) a ja schowałam sanki i obuwie zimowe, bo przecież wiosna już była :) I co - znowu trzeba wyciągać ciepłe paltka?  eeeee może NIEEE i szybko sobie pójdzie od nas :)
Wczorajszą niedzielę spędziliśmy na błogim nic nierobieniu, co niektórzy urządzili sobie małą wycieczkę, zaś "inni" - czyli ja, zalegli z kawą na kanapie i dopadło "ich" przeziębienie w gratisie na dobry początek dnia.
 Ale przynajmniej dokończyłam pstrykać 2 klisze, które zalegały mi w aparatach - zawsze jakaś korzyść  :) Jutro oddaję do wywołania i jestem niezmiernie ciekawa co z tego wyszło.





Ostatnio tak troszkę po macoszemu traktuję swoje mieszkanie i w kwestiach aranżacyjno -  dekoratorskich niewiele się dzieje, bo ja jakoś tak zaczęłam żyć urządzaniem nowego domu - a to przecież jeszcze wciąż bardzo odległy temat i wypadałoby skupić się raczej na tym co jest w chwili obecnej :)
To chyba czas na wprowadzenie trochę wiosny do obecnego lokum by żyło się nam tu milej :)


A tymczasem pojawiam się i znikam, życząc Wam dobrego poniedziałkowego dnia :)


5 komentarzy:

  1. Jak zawsze piękne zdjęcia. Coś sie te przeziębienia panoszą (maoje juz raczej na wylocie).
    Cudownego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie.....:) Ja ciepłe palka już ;pochowałam i dobrze bo to tylko chwilowe jest...:)))) Pozdrawiam ciepło :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj wiało wczoraj na przemian deszcz,śnieg i troszkę słońca.Dzisiaj ponuro i biało, dlatego nie wychodzę dzisiaj z domu.buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. No u nas wieje, ale na szczęście śniegu nie ma. Zdjęcia ja zawsze pozytywnie mnie nastrajają:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. hej hej , dobrze że chociaż zdjęcia Was pozytywnie nastrajają mimo tej dziwnej pogody. Ja chyba dzisiejszy dzień nie mogę zaliczyć do tych udanych, co prawda jeszcze się nie kończy, ale z wielką przyjemnością zanurzyłabym się w pościeli i obejrzała film niewymagający myślenia.

    uściski Wam przesyłam

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)