wtorek, 5 sierpnia 2014

Wilno - part # 2

A dzisiaj serwuję Wam kilka zdjęć typowo spacerowych z Wilna. To miasto ma klimat, co prawda w okresie letnim bardzo oblężone turystami i tabunami wycieczek, które można spotkać na każdym zakręcie - to jednak nie jest to tak do końca zauważalne. Mi akurat to nie przeszkadzało, bo swoją uwagę skupiłam  na urokach tego miasta, starych kamieniczkach i nie spieszących się nigdzie ludziach.
Mam chęć tam wrócić, spacerować  ulicami otoczonymi starymi kamienicami, napić się kawy w przyulicznej kafejce i delektować się "zapachem" żyjącego miasta.
Może niebawem.

























14 komentarzy:

  1. Aniu
    aż chce się wrócić na te ładne uliczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze chciałam odwiedzić to miasto. Miły nastrój wprowadziłaś swoimi fotkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podobają się Tobie widoki :)

      Usuń
  3. Też marzy mi się podróż w tamte rejony... może kiedyś:)
    Wszystkie zdjęcia cudne, uwielbiam takie klimaty.
    No i Twój M. uroczy!!!
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ode mnie akurat to nie jest daleko, bo ja na północnym wschodzie mieszkam - więc nie była to jakaś mega wielka wyprawa, jednak fajnie że nadarzyła się taka spontaniczna wycieczka - bo czasami człowiek ma pod nosem fajne widoki, a nie ma czasu nawet ich zobaczyć.
      Mam jeszcze jedną partię zdjęć z Wilna tym razem będzie dość wysoko :)

      M. urokliwy i "charakterny" hihi chłopaczek :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Moniś to miasto jest piękne, oczywiście nie całe bo wiadomo wszędzie są kwiatki nie do pokazania :)

      Usuń
  5. Naprawde piekne jest Wilno. Milo,ze nam je pokazujesz.Znamy Londyn,New York czy Venedig ..a Wilna nie..
    Musimy tez zaczac jezdzic na wschöd-nie tylko zachöd!...
    Pozdrawiam))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wilno już od jakiegoś czasu na mojej liście miejsc do zobaczenia - mam nadzieję, że kiedyś i tam zawitam :) :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Patrząc na twoje zdjęcia,aż chce się tam jechać. Nigdy nie byłam w Wilnie ,ale jak będzie okazja,na pewno odwiedzę to miasto. Dużo się u ciebie dzieje .Super,że prace remontowe idą do przodu.Już widzę,jak będzie pięknie. Ciekawa jestem , jak będą sprawować się te kafle podłogowe. Ja też długo myślałam nad odpowiednimi i w rezultacie wybrałam takie,które bardzo mi się podobały, ale niestety są strasznie niepraktyczne. Widać na nich każdy pruszek,każdą plamkę .Mam nadzieję,że twoje będą lepsze. Urządzanie domu jest niezmiernie przyjemne,ale niestety bardzo męczące.To dokonywanie wyborów,które nie zawsze są trafne. Przemalować ścianę jest łatwo,ale zamiana np kafli,to już nieco inna bajka. Kochana życzę ci wytrwałości i masę trafnych pomysłów. Mieszkam już rok w nowym M i nadal borykam się z problemem gdzie,co i jak. Oby tobie udało się to szybciej. Ściskam mocno i zapraszam w moje skromne progi. Buzka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wilno pamietam trochę jak ze snu, byłam dawno i na szkolnej wycieczce... Chciałabym powtórzyć wyjazd do tego pięknego miasta, pozwiedzać intensywnie, a najlepiej połączyć Wilno z Rygą i Tallinem :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wilno rzeczywiście jest klimatycznym miastem :) Zdjęcia piękne ;) pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do siebie :) Ania

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)