środa, 18 października 2017

Wakacje nad Bałtykiem #1

Nie podejrzewałam siebie o to, że kiedyś będę mogła powiedzieć iż wakacyjny urlop nad morzem to może być fantastycznie spędzony czas. Tym bardziej nie spodziewałam się, że też bez żadnego przymusu i z wielką ochotą będę w stanie wstać wcześnie rano aby móc się delektować wschodem słońca kiedy na plaże są jeszcze nie przeludnione, albo też wędrować z aparatem w ręku późną nocą po rozświetlonych i tętniących życiem uliczkach.



To znaczy, że człowiek to istota zmienna, ewoluująca i potrafiąca pod wpływem różnych bodźców zewnętrznych i wewnętrznych dostosować się do określonych sytuacji, a nawet zmienić dotychczasowe swoje upodobania :)
Kiedy pierwszy raz przyjechałam tu jesienią ubiegłego roku wiedziałam, że chcę TU wrócić, ale nie wiedziałam jeszcze wtedy, że tak bardzo mnie to miejsce bardzo zauroczy. 
W przeciwieństwie do poprzedniego wypadu, gdzie plaże były puste, knajpki pozamykane zaś miasto wyglądało jak wymarłe - tym razem  było gwarno, tłumy turystów okupowały każdą restaurację i knajpkę, a na plaży ciężko było znaleźć kawałek wolnej przestrzeni dla siebie. Teraz rozumiem dopiero ten fenomen polskich parawanów, z których śmieje się świat - przyznaję się, że sama miałam :) 

A za rok? Gdzie nas za rok w wakacyjny czas wywieje - góry? - morze?  Zdecydowanie chcę nad wodę.

cdn ... :)















2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Wczesną pobudkę aby zdążyć na wschód słońca nad morzem zrekompensował nam szum fal i świergot mew. Warto było :)

      Usuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)