środa, 1 lipca 2015

Projekt S T Ó Ł


Pomysł na S T Ó Ł  do pracowni powstał już właściwie dawno, zależało mi na prostym w formie długim blacie roboczym, który pomieściłby wszystkie moje niezbędne szpargały niezbędne do szycia.
 Nogi  kupiłam w poczciwej IKEA przy okazji jakichś tam  zakupów, deski które pozostały po budowie okazały się idealne - wystarczyły chęci i chwila czasu by wyczyścić, poszlifować i zmontować :)
Za to C Z A S  - to już nie była taka prosta sprawa :)







 Potrzebny był też pomocnik, który zechciałby go pomalować.
Daleko szukać nie musiałam :)
Na ten czas blat został tylko zaimpregnowany  drewnochronem i może gdy kiedyś mi się znudzi pomaluję go :)




Stół został zrobiony naprawdę tanim kosztem.  Nie obyło się jednak też bez technicznych niedociągnięć , ale kto by na to patrzył- napewno nie ja. 
Mnie zadowala w 100% i dzisiaj stoi już w moim craft roomie. Mierzy 2,20 cm więc myslę , że teraz mogę już na dobre wyciągać z kartonów wszystko to co jeszcze w nich zalega ;)
Muszę sobie sprawić jeszcze tylko typowo garażowy regał i pracownie będzię wręcz taka jaką sobie zaplanowałam kiedyś.



Dobrego dnia Wam życzę

* * *
Dorota


poniedziałek, 29 czerwca 2015

S T R A W B E R R I E S

Sezon truskawkowy w pełni :)
Na ryneczku wiadrami ludzie kupuję, głośno liczą ile potrzeba i czy dana ilość kilogramów wystarczy.
Gwar przepychanki i trzeba tylko na kieszonkowców uważać bo to raj dla nich :)


środa, 24 czerwca 2015

WOMEN'S Accessories ♥

Ostatnio uszyte kosmetyczki znalazły już swoje właścicielki - mam nadzieję, że prezenty podobają się i będą im długo służyły :) Okazało się że nawet te które uszyłam z myślą o sobie poszły w świat :)
Jestem zachłanna i snobistycznie podeszłam do tematu - tez mieć muszę !


wtorek, 16 czerwca 2015

Z dbałością o szczegóły

Większość z Was Dziewczyny  dobrze typowała :)

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem szycia kosmetyczek i saszetek - czyli niezbędników każdej Kobietki, która lubi mieć  w swojej często niezbyt małej torebce  wszelakie drobiazgi pod kontrolą.


Dzień dobry :)

Kto zgadnie co to?
Ja tylko podpowiem, że to mała zapowiedź tego co obecnie w mojej domilkowej pracowni powstaje :)



Ściskam Was mocno życząc dobrego dnia :)
D.

środa, 20 maja 2015

Szukając przeznaczenia ...


Macie tak ze czasami coś kupicie na szybko, bez zastanowienia się po co, na co i czy potrzebne :)  Paczka przychodzi, a Wy główkujecie teraz  co z tym fantem począć :)
Zdarza się i tak :) 


piątek, 15 maja 2015

Manufacture ...

Sporo czasu minęło kiedy ostatni raz  trzymałam w dłoni igłę z nitką.
Szycie mnie relaksuje i tym bardziej cieszy mnie ten powrót do tego co lubię.
Mobilizacja  przyszła znienacka za sprawą pewnego lnianego woreczka na ślub, a potem to już poleciało;-) Skończyłam kosmetyczki, które tak naprawdę miałyśmy uszyć z Paulinką wspólnie ;-)  i wycięłam już kolejne sztuki, tym razem ze skóry.

Na blacie czekają już skrojone i  obiecane na prezent fartuszki oraz bawełniana torba na zakupy.
Ze stosu kartonów wygrzebałam też przepikowane wieki temu, ale wciąż nie wykończone łapki kuchenne z Cath Kidston-owych kwiecistych tkaninek.  To dobry moment by je też dokończyć i Kogoś nimi obdarować. 

Zatem przede mną twórczy weekend :-)
Tymczasem słonecznego piątku Wam życzę,  ja zaś zmykam na kawkę :-)

Dorota

czwartek, 14 maja 2015

Namiastka ogrodu


Gdyby 10 lat temu ktoś mi powiedział, że nadejdzie w "odległej - niedalekiej" przyszłości  czas kiedy będę mogła myśleć o sadzeniu roślinek do swojego własnego ogródka - pewnie popukałabym się w czoło. Do tej pory mój roślinny wiosenno - letni azyl miałam na niewielkim balkonie o powierzchni ok 3 metrów kwadratowych. Nie mogłam tam zbytnio zaszaleć, ponieważ musiał on pomieścić jeszcze dodatkowo suszarkę na pranie. Było ciasno, ale mimo wszystko przytulnie.


niedziela, 10 maja 2015


W sobotni poranek dobrze jest wstać wraz ze wschodem słońca, podczas gdy cała Rodzina jeszcze śpi.
Można wsłuchać się w świergot ptaków, który niesie poranna rosa. Można posiedzieć na kamieniu i w końcu przyznać się przed samym sobą,  że jednak warto było ten swój "kawałek podłogi" stworzyć od podstaw.
Można pstryknąć parę kadrów na szybko i stwierdzić, że nie wyszły - a mimo wszystko jakąś magię w sobie mają.





 Dobrej niedzieli dla Was mimo, że w przeciwieństwie do dnia wczorajszego dzisiaj pada.
 Dorota 


piątek, 8 maja 2015

Już weekend

Piątek, punkt 12.00  zaczynam weekend -  i chociaż przede mną jeszcze wyjazd, późny powrót zwieńczony jak co miesiąc nie najlepszym (po tym wyjeździe i siedzeniem w przychodni) samopoczuciem, to jednak snuję przydomowe plany już teraz na kolejne dni  :)
Chcę cieszyć się zielenią, tarasem i wschodzącą młodą trawką :) Takie to przyziemne - ale tego mi teraz potrzeba ;)


Zatem słonecznego piątku Wam życzę - ja właśnie ruszam w drogę  :)
D.