poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Taaakie BUTY


Nie  wiem czyje one były.
Znalazłam je przypadkiem podczas robienia porządków w naszym "chlewku" 
Przypadkiem zajrzałam do wora ze  "skarbami" i co ujrzały moje oczka?
... bardzo vintage, bardzo stare  - cudowne małe butki, które należały kiedyś do jakiegoś maleńkiego dziecka.
Kiedyś - dobre pytanie - kiedy było to "kiedyś" ?

Nikt nie wiedział ile czasu leżały i czyje były.
Napewno przedreptały tysiące kroków, bo podeszwy mocno zniszczone.

Mało ważne  
najważniejsze, że ocalaly przed śmieciarką.

Szybko chwyciłam aparat i obfociłam , a w głowie zaświtał pomysł na bożonarodzeniową dekorację.

Trzeba je tylko jeszcze umyć, bo na zdjęciach  tuż po ocaleniu :)









37 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ech też nieskromnie tak uważam :)

      Usuń
  2. buciki słodkie mimo znoszenia. Kochana, napiszę e-maila po powrocie albo z urlopu (jeśli będę miała ze sobą laptopa). A, i ciekawa jestem jaki to masz pomysł na wykorzystanie bucików jako świąteczną dekorację... Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko wypoczywaj i czekam na wrażenia i zdjęcia.
      A pomysł na buciki juz znasz :)

      buziaki dla Ciebie i Emilki

      Usuń
  3. i w dodatku dzwoniły!:)bomba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super buciki;-) ciekawa jaka jest ich historia:-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oluś myślę w 99%, że przyleciały zza oceanu. Bo w moim domku raczej nikt w nich nie dreptał.

      buziaki

      Usuń
  5. Będzie ciekawa dekoracja, świetnie, że ocalały....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pomyśleć, że wylądowałyby następnego dnia w wielkiej śmieciarce ...

      Usuń
  6. Piękne:) I na dodatek z dzwoneczkami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczny kolor,no i te dzwoneczki...Bożonarodzeniowa dekoracja? na pewno bedzie śliczne.
    Pozdrawiam,Renia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak tak :) własnie bożonarodzeniowa dekoracja :) nawet sam kolorek mówi za siebie.

      pozdrawiam

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Mysiu bo i one w skrzatowych rozmiarkach - całe 12 cm :)

      Usuń
  9. Będą świetną świąteczną dekoracją:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą, będą...
      będziesz mogła bliżej świąt zobaczyć jaki maiałam pomysł na ich wykorzystanie

      pozdrawiam

      Usuń
  10. Witaj!
    Piękne, i te dzwoneczki...i sznurowadła... w sam raz na święta :-) Wspaniały mają kolor.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę tylko troszkę doczyścić te butki, pająki wygonić (bo mieszkają w środku ) i sznurówki wyprać :)

      Usuń
  11. Witaj Mili! Na moje oko buciki mogą mieć ponad 30 lat. Gdy byłam dzieckiem bardzo podobne buciki nosiły dzieciaczki z tamtych czasów. Mam nawet zdjęcia w bardzo podobnych i też czerwonych, z pasiastymi sznurówkami. Niestety bez tych słodkich dzwoneczków.
    Tylko nie wiem, czy buciki miałam nowe, czy może po innych dzieciach-jak to kiedyś było.
    Znalezisko cudne!:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malanko
      wiesz bardzo możliwe. NIe sądzę by miały one jakieś 60 lat. Nie mam zbyt licznej Rodziny, a dzieci jakie wychowały się od przynajmniej 43 lat w obrębie mojego gospodarstwa było zaledwie dwoje. Ja i mój brat stryjeczny. Buty też nie należały ani do mojego Taty, ani też do Stryjka. Wydaje mi się że przyjeciały zza oceanu wiele lat temu, gdy jeden z członków rodziny wyemigrował "za chlebem"
      Pewnie dreptał i dzwonił dzwoneczkami jakiś mały murzynek z BRONX-u:) Ja w wyobraźni widzę go w małym płaszczyku i czapce z daszkiem. Więcej już nie musze sobie wyobrażać bo i tak fajnie wygląda :)

      buziaki

      Usuń
  12. niesamowite znalezisko.. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dlatego nie byłam w stanie im się oprzeć

      Usuń
  13. Cudne są, a ten dzwoneczek to zapewne ku bezpieczeństwu;-)-aby rodzice słyszeli gdzie drepta ich pociecha, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że o tym nawet nie pomyślałam. Faktycznie dziecko dreptało, dzwoneczki dzwoniły zaś Rodzice wiedzieli, że szkrab jest w pobliżu.

      Usuń
  14. wow, nie ma to jak znaleźć jakąś historię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emmo
      tej historii w moich chlewkach i komórkach jest mnóstwo :)

      Usuń
  15. Cudne...uwielbiam takie przedmioty..:)Na Boże Narodzenie-idealne:)Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu jak je zobaczyłam to w głowie perwsza myśl zaświtała "na boże narodzenie idealne na .... (i tu nie zdradzę co dajej - zobaczycie w grudniu )"

      Usuń
  16. Fajniutkie i te dzwoneczki z przodu-przeurocze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super pomysł ktoś kiedyś miał z tymi dzwoneczkami

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ładny kolorek!!!!widać,że dobrze wykonane i solidne te buciczki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś butki sa naprawdę solidne, do tego podeszwa jest ręcznie szyta

      Usuń
  19. Sliczne, urocze!! I w pieknym kolorze... och musze jakies podobne Jagodzie wyszperac :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe jaką miały historię... Bardzo lubię takie rzeczy stare i zapomniane...
    Buziaki
    K.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mówcie sobie co chcecie, a ja myślę, że to butki córeczki Mili - masz namacalny dowód, że Ona jest z Wami zawsze. W takich bucikach musi biegać jakieś urocze, kochane dziecko, "charakterne" i wesołe. Chwilowo rzuciła w kącik, bo chciała pobiegać na boso. Tak, jestem za taką wersją tej historii. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Mufinko
    Dziękuję za ten komentarz. Bardzo, bardzo wzruszyłam się.
    ... i do tych butków ma spódniczkę i bluzeczkę, którą jej kupiłam.
    Oczami wyobraźni widzą JĄ jak biega ...

    TĘSKNIĘ jak kiedyś, jak zawsze. Tęsknię cały czas .....................

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)