sobota, 24 października 2009

Wyszperane w kolorze blue

. . . w dzisiejszy poranek na pchlim targu oczywiście ;)

Nareszcie udało mi się dotrzeć po dłuższym czasie na to skupisko różności . Co prawda wybierałam się juz w ubiegłą sobotę, ale z prostego niedokładnego umówienia się z moim Tatą(ponoć z mojej winy ;) nie zostałam zabrana (chociaż stałam i czekałam już w kurtce i butach) Wyszło naprawdę śmiesznie. Ja wyleciałam do auta, a On mówi że już wrócił. Jednak dzisiaj o mnie nie zapomniał ;)

Nastawiłam się głównie na zakupy dla Miłosia, a w rezultacie nakupiłam skorup. Ale nie mogłam się oprzeć,a wszystko za jedyne 12,00 PLN.
Kolor niebieski mnie zdominował. ;)


Trafiłam na stoisko gdzie wszystko było w kartonach zmielone i nawet przeglądając można było coś tam potłuc. Były tam takie perełki , że teraz to żałuję, iż nie kupiłam . Mogłabym sprzedać na allegro. No nic - może następnym razem.
Dla siebie zakupiłam 3 filiżaneczki (szkoda, że już bez talerzyków) , z których jedną zabiorę do pracy i będę miała do porannej kawusi. Bedzie elegancko w końcu ;)
Wyszperałam również podstawkę na masełko (chyba ) i miseczkę ale ta już z innym zupełnie motywem ale nie mogłam się oprzeć


A u pewnego Pana, który już mnie zapamiętał i z daleka krzyczy "dzień dobry" parę szmatek: letni obrusik w paseczki , zazdroskę do sielsko - wiejskiej kuchni ( tej nie mam;) i poszewkę na wielką poduchę
Jednym słowem - zakupy się udały ;) Pozdrawiam Was ciepło, życząc tym samym pogodnej niedzieli

25 komentarzy:

  1. ah! Jakie cuda upolowałaś :) i jak wszystko do siebie świetnie pasuje!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaa.. no i do wcześniejszych woreczków - idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cudne zdobycze !!! I Elle ma rację wszystko do siebie pasuje !!! Idealne !!!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne i wsio takie pasujące:P
    zazdraszczam azkupów i pytam-dlaczego u mnie nie ma targowiska różnosci?? i dlaczego do najbliższego szrotu ponad 30km??
    wrr....niedobrzy:/
    miłego niedzielowanka
    buziaki dla Miłoszka;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne rzeczy upolowałaś,filiżanki urocze,najbardziej przypadła mi do gustu ta w kwiatki :)
    Obrusik,zazdroska i poszewka cudne!

    Oj zazdroszczę takich łupów.
    Dzisiaj jadę na pchli targ,trzymaj kciuki abym też upolowała jakieś cudeńka :)

    Moc buziaczków dla was :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne!! Ależ Ci zazdroszczę!! :O

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zakupy !!! u nas na pchlim głównie meble i rupiecie, niestety. takich cudnych materiałów na pewno nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ sceny się malują na Twoich skorupkach:) śliczne nabytki

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne niebieskości :))
    wszystko tak piękne i pasujące do siebie :))
    sobotnie zakupy na pewno możesz zaliczyć do udanych :)))

    pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. ale zdobycze :)
    zazdroszczę i oka i takiego targu :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Udane polowanie. Ja też postawiłam na kobaltową kuchnię. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj jakie piękne!!! Nie mogę się napatrzeć na te błękity! Gratuluję łupów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe zdobycze! fantastyczne! przepadam za tą porcelaną. Ja sama nie mogę - jak dotąd zdecydować - czy bliżej mi do tych z motywem niebieskim, czy czerwonym. Mam troche jednych i drugich (: Wspaniale, że trafiły do Ciebie i "skorupki" i tekstylia. Pięknie je nam pokazałaś. Jestem pierwszy raz w Twoich progach, z pewnością wrócę nie raz jeszcze .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja czytałam coś o tym, że niebieskiego nie lubisz.... może sprzedaj te cuda zanim polubisz niebieski ;-))))))
    Aaaa no i właśnie rustykalnej kuchni też nie posiadasz....

    A na serio, śliczności kupiłaś :-))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. No widzę ze moje sobitnie łupy przypadły wam do gustu ;)

    Alizee no własnie niebieskiego nie lubilam ani deko a tu od jakiegoś czasu jakos mnie naszło na niebieski. I wypatruje wszystkiego w tym kolorze. No że nei pasuje mi on do mojego domu to juz co innego :)

    Ivon witaj i zapraszam częsciej :)

    MariaPar - no moja kuchnia to raczej w odcieniu jabłoni locarno i te paskudne zielone sciany ma, które muszą poczekac do przyszłego roku na pomalowanie ;) Wiec te moje zdobycze to do niczego nie pasują :)

    Kamilcia, Ushii , Asiorek - ten moj Pchli Targ to taki zwykły wiejskio ryneczek, na którym czasem takie badziewie jest że ojej. Ale mnóstwo szmatek za to jest.

    Paula - w kwiatki to nie filiżanka niestety - bo tez by mi się widziala w tej roli najbardziej. To taka miseczka.
    A jak tam Twoje polowanie na pchlim, Oj napewno udane bardzo jak zawsze ?

    Elle a no masz racje, ze do woreczków pasuje. a widzisz nawet woreczki szyje na niebiesko, a wczesneij łazienkowy komplecik tez niebieski.

    pozdrawiam Was wszystkie cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne zdobycze.Filiżanki są szczególnie bossskie.
    Faktycznie sporo u Ciebie ostatnio niebieskiego!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Super zdobycze i wszystko do siebie tak ładnie pasuje .
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj Mili. Masz prawdziwy talent do wynajdywania pięknych rzeczy. Pozazdrościć ...
    A ja mam dla Ciebie maleńką niespodziankę. Zapraszam na mojego bloga. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak będziesz wyrzucać te znielubione niebieskości to wiesz gdzie rzucać adres masz ;DDD,

    Szmatki urocze, ale miseczka mnie wręcz zniewoliła pozdrawiam
    ps
    dajesz radę mam nadzieję

    OdpowiedzUsuń
  20. Aagaa no rzeczywiście sporo tego niebieskiego, ażeby było lepiej to własnie zamówilam sobie niebieski świecidełka do ucha ;)

    Wiolu dziękuje za wyróznienie, przekażę dalej oczywiście :)

    13tka - tak tak pamietam i jakby co o póleczce, byłam widziałam i strach w oczach mam bo moj wzrok nie ogarnia tego co ujrzał. Jak się dowiedzialam to tylko sama becja nałozona jest wiec nie tak chyba źle a le delikatnie poprosilam co by juz jej nei malował więcej :) Chyba musze z nia przezimować do wiosny a wtedy moze jakies pomysly mi sie nasuna a i czasu bedzie więcej bo teraz dzień taki króciótki się zrobił.
    A radę daję jakoś tam i co wiecej dużo jakoś pozytywnej energi bije ode mnie :) Jednak jesień mimo, że w tym roku paskudna to jednak moja ulubiona jednak pora roku - dobrze mnie nastraja :)

    pozdrawiam Was wszystkie cielutko znad kubka ciepłej herbatki o tak późnej porze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne te zdobycze! no to teraz musisz nam pokazać kuchnię udekorowaną tym kolorem blue :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Dagmarko no chętnie bym Wam pokazała kuchnię tylko że ten niebieski nijak do niej nie pasuje , bo ona w kolorze zieolno -brązowo - stalowym :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No kurcze!Ale cudowności udało Ci się upolować, ja się zastanawiam jak Wy to robicie? Ja na nic ciekawego nie mogę trafić...znaczy ciekawe są, tylko ceny zdecydowanie mniej ciekawe...zazdroszczę jak diabli takich miejsc...u mnie wszystko drogie jak diabli, ale może dlatego,że blisko Warszawy?:(
    piękne zdobycze.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne niebieskości. Żal byłoby nie skorzystać z takiej okazji. Świetny masz obok siebie ryneczek, skoro takie skarby można tam wypatrzeć.
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)