niedziela, 7 kwietnia 2013

CATH KIDSTON - zapraszam do środka

No dobrze :) już dłużej nie trzymam Was w napięciu. 
Zapraszam Was do środka sklepiku Cath Kidston.
Ostrzegam ! jest bardzo pastelowo, kolorowo i kwiatowo.
Mimo, że ogólnie nie cierpię takich klimatów - to te motywy kwiatowe mnie porywają i nie jestem w stanie im się oprzeć.
Tuż po przekroczeniu progu tego magicznego miejsca, naprawdę można zapomnieć się i pakować do koszyka bez umiaru kwiatowe słodkości.
Rozsądek zostaje tuż przed drzwiami wejściowymi - mój wyłączył się w momencie kiedy na stół do krojenia szły kolejne metry tkanin :)

Sami zresztą zobaczcie i oceńcie, czy byłybyście  w stanie wyjść z pustą ręką z tego sklepu.
Miłego oglądania :)














foto: Paula & Mili





44 komentarze:

  1. to się nazywa raj na Ziemi:))) i widzę, że zakupy się udały:) ach chyba bym wyjść nie potrafiła:))) i wszystko bym dotykała! buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu aż za bardzo się udały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tylko jedna torba zakupów?!!! - jesteś twardsza niż skała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna torba, ale za to jaka była ciężka! Trzeba było włożyć torbę w torbę aby ta się nie zerwała :)
      Kilka metrów tkanin, torby, dodatki...sporo tego było!

      Usuń
  4. Mam słabość do CK.
    Ostatnio kupiłam sobie właśnie torbę i naklejki na ścianę:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow:)))
    Dzięki Bogu, że ten sklepik jest tak daleko bo chyba linia kredytowa by tego niewytrzymała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bosko, można stracić rozsądek. To zdjęcie z torbami przypomniało mi głupotę jaką zrobiłam będąc w Londynie. Nie kupiłam kwiatowej torby i oczywiście do dziś tego żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzenie.Boję się, że miałabym kłopot z opuszczeniem tego sklepu.Z miny widzę, że zakupy udane.Kiedy prezentacja? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj jak ja marzę, żeby już tam być, szczególnie mam ochotę na tkaniny, widzę, że zakupy się udały. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mogłabym w nim zamieszkać:)ulicazielona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Trafiłaś do RAJU!!!!Pozdrawiam!Anita

    OdpowiedzUsuń
  11. To naprawdę magiczne miejsce, można się tam zatracić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. musieliby mnie siłą wynieść. Na pewno pomacałabym wszystko i na jednej rzeczy nie poprzestała.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ Ci zazdroszczę tych zakupów:) tyle cudeniek w jednym miejscu..ja nie wiem jak bym się powstrzymała..
    pozdrawiem ciepło

    OdpowiedzUsuń
  14. No i po mnie... załatwiłas mnie... teraz tutaj uschnę, że nie mam takiego skelpu w pobliżu!
    Pozdrawiam ciepło:D

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba dobrze, że do najbliższego CK mam duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo km, bo inaczej albo bym zeszła na zawał w tym sklepie, albo zastawiła mieszkanie, żeby wszystko wykupić ;)
    z niecierpliwością czekam na pokaz Twoich zakupów :)
    pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale Ci zazdroszczę, fantastyczny sklep i trudno się oprzeć zakupom. A gdzie ten sklepik się mieści, moze kiedyś do niego trafię serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz rację, nie dałabym rady wyjść stamtąd z pustą ręką :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. łoo matko ;) tylko mieć pieniążki i kupować kupować i kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pewno skusiłabym się na jakąś torbę w kwiatki na lato. I może na fartuszek?:) Piękne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  20. No to teraz twórz i pokaż nam koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. fakt, można oszaleć... :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. No dobra!!! Jest cudnie ! Ale teraz pokarz co masz w tej wielkiej torbie:))!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mimo , że baardzo kwiatuskowa nie jestem to na bank nie opamiętałabym się w Cath sklepie :)) Pobuszowałabym oja baaardzo chętnie ale może nawet dane mi będzie bo może latem pojadę na tydzień do mamci :))) Oj byłoby cudnie .. Tym czasem u Ciebi nacieszę oczyska :) miłego dzionka Mili

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten sklep jest pierwszym miejscem jakie bym odwiedziła będąc na Wyspach;)i podejrzewam,że od razu pozbyłabym się w nim całego budżetu!magiczne zdjęcia,dziękuję,że nas tam "zabrałaś";)!pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam Cath, mam nawet jej trampeczki i lata się doczekać nie mogę żeby w nich pośmigać
    cóż pięknie to są rzeczy, kobiece, przytulne i słodkie :)):))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  26. Na pewno nie wyszłabym z tego sklepu z pustymi rękami:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Yghhh...O, teraz siedzę z taka rozdziawioną buzią :0

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale bym chciała tam wejść. Atmosfera w takim sklepie jest chyba niemal bajkowa...

    OdpowiedzUsuń
  29. O raju! Ja bym tam zwariowała :)
    Dziękuję za relację!
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie i zazdraszczam :) Mieszkałam kilka lat w Anglii, bywałam bardzo często :) wtedy jeszcze nie wiedziałam, że będzie u nas tak popularny :)))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie ciezko byloby z tamtad wyciagnac :) Niesamowity festiwal barw, wzorow, faktur.
    W skrocie podoba mi sie i to jak.
    Do tego bardzo zapraszajace wejscie.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  32. Prawda jest taka, że przekraczjąc próg tego sklepu człowiek nie bardzo wie gdzie ma w pierwszej kolejności skierować wzrok, bo wszędzie kolorowe kwiaty, kwiaty, kwiaty ....... i kwiaty. Naprawde można dostać oczopląsu. Mimo że wyniosłam tylko stamtąd jedną torbę, która była naprawde ciężka i urwałaby się pod ciężarem zakupów, to sumy rachunku znać nie chciałybyście :) hihi.
    Ceny sa naprawdę wysokie i rozsądek musi w pewnym momencie się włączyć :) U mnei nie zadziałał przy dziale z tkaninami niestety, no i nie tylko :)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  33. Dorotko, jednym słowem-,,raj dla szyjących,, ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. w słodkościach tkaninowych zazwyczaj nie gustuje ale te materiały maja coś w sobie że chce się mieć przynajmniej ściereczkę w kwiatuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja się dziwię, że udało ci się wyjść ze sklepu z jedną torbą... serio!
    Sama pewni rzuciłabym się na te kwiaty, kwiatuszki, pastele i inne cuda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U kochana, torba była jedna, ale za to jaka ciężka. Tak jak pisała wczęśniej Paula trzeba było wstawić jedną w druga torbę by sie nie urwała.
      Zapewniam Ciebie, ze nei chciałabyś znać ceny końcowej rachunku do zapłaty :) hihi

      ściskam

      Usuń
  36. Witam serdecznie-sklep bajkowy-ale mam pytanie-w jakich granicach zamykają się ceny toreb w tym sklepie-chodzi mi'od do'.Bardzo proszę o odpowiedż.Serdecznie pozdrawiam.Elżbieta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj
      na stronie sklepu http://www.cathkidston.co.uk/ znajdziesz wszystkie aktualne ceny toreb.
      pozdrawiam Dorota

      Usuń
  37. ja też ostatnio byłam w sklepie Cath w Londynie, szperałam i grzebałam aż w końcu nic nie wybrałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś Ty, nic a nic Ciebie nie skusiło? Oj ja miałam dylemat bo chciałam wiele rzeczy :)

      Usuń
  38. Ohh my.... zazdroszczę!!! jestem przekonana że wydałabym tam wszytskie pieniądze i jeszcze bym się zapożyczyła, szaleństwo!!!! pozdrawiam słonecznie***
    ps.dlaczego u nas w pl nie ma takich sklepów? :-(

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA TWÓJ KOMENTARZ :)