czwartek, 12 listopada 2015

BYĆ STUDENTEM ...

Wróciłam ...
po 12 latach  ...
za namową  Koleżanki ...
po to by znowu spróbować swoich sił ...
może odpocząć ...
a może zdobyć nowe  kwalifikacje


piątek, 6 listopada 2015

W R O C Ł A W I O W E MIGAWKI


Są takie przyjaźnie, dla których warto jechać  PKS-em 12 godzin w jedną stronę przez całą Polskę po to,by spędzić zaledwie jeden dzień w JEJ towarzystwie :)


środa, 28 października 2015

J E S I E N N I E


W tym roku nie zdążyłam pojechać w miejsce,  które od lat przywołuje wspomnienia z dzieciństwa.
Tamte lata są już mocno zamierzchłe, my jesteśmy inni i tak naprawdę nasze drogi rozeszły się  wiele lat temu, to jednak miejsce to pozostało wciąż niezmienne. 
Te same stare chaty, coraz więcej opuszczonych domostw - bo młodzi chcą do miasta i z każdym rokiem odchodzi z tego świata kolejna starsza osoba.
Jednak wciąż jest to magiczne miejsce - z dala od zgiełku dużej wsi, pachnące łąkami, tym samym starym lasem, strumykiem w którym jako dzieci pływaliśmy na oponie od konnego wozu.
Tam nauczyłam się wbijać gwoździe, bawić się wojnę i biegać z pistoletem - bo gdy miało się samych braci (wujecznych) nie wypadało bawić się lalkami :)
Sam fakt że teraz o tym piszę wywołuje niewymuszony uśmiech na mojej twarzy i wracają piękne wspomnienia.
We wrześniu za rok tam wrócę - wrócimy - bo o tej porze tam najpiękniej . Jak co roku zrobimy tam z Młodzieńcem sesję zdjęciową i pobiegamy po łące, próbując uchwycić w kadr ten magiczny zachód słońca, który na tej "hektarowej" przestrzeni jest przepiękny.


W tym roku nie zdążyłam też uchwycić tej pięknej jesieni - to właściwie jedyne zdjęcia zrobione spontanicznie najgorszym obiektywem jaki posiadam i którego nie lubię - ale chyba mają takie symboliczne dla mnie znaczenie. 
Cieszą bardziej niż jakiekolwiek inne :) 



... ale zdążyłam przynajmniej w tym jesiennym pędzie zarezerwować bilety na ferie zimowe, dla siebie i Miłka - obiecałam mu kiedyś lot samolotem :)
Słowa dotrzymuję :)


To chyba też dobry moment żeby powiedzieć Wam jak bardzo się cieszę, że chcecie abym została i tym samym chcecie tu ze mną być.
Ten blog to taka moja przestrzeń wirtualna, którą lubię tworzyć i naprawdę żal wielki byłoby pewnego dnia zwyczajnie zamknąć. Zbyt wiele pracy i serca włożyłam to miejsc.
To taka mała cząstka mnie.
Jak zawsze idę swoją drogą, nie oglądając się czy mam modnie czy też nie. 
Jest " po mojemu ", prawdziwie, szczerze - nie oszukuję rzeczywistości i to mnie niezmiernie cieszy.

Dlatego w jesiennym nastroju z uśmiechem na twarzy życzę Wam Dziewczyny dzisiaj dobrego dnia.
Mój będzie dobry :)

D O R O T A
 


wtorek, 20 października 2015

WĄTPLIWOŚCI


Wątpliwości -  zostać w blogosferze czy uciekać pojawiły się już dawno. Pojawiały się i znikały tak szybko jak nastrój danego dnia :)
Kiedyś obiecywałam sobie i w rozmowie z Przyjaciółką że przecież robimy to dla siebie, sorki ... i dla Czytelników, którzy chętnie do nas zaglądają.
I tak było.
Ostatnio zostałam zapytana o czym piszę bloga .... hmmm właśnie no o czym?
Nie jest to blog wnętrzarski bo nie ujrzycie u mnie modnych aktualnie trendów i najświeższych designerskich przedmiotów, nie współpracuję z firmami i nie jestem łasa na kolejne nowe skorupy czy inne gadżety, które kompletnie do niczego nie przydałyby mi się. 
Był czas że trochę współpracowałam z Westwing, jednakże nasze drogi się rozeszły bardzo szybko. Niestety blog to nie darmowa tablica reklamowa.
Nie jest to blog lifestylowy, nie jest to fotoblogkulinarny czy  modowy tym bardziej ...
hmmm .. no to jaki?

Ten blog jest taki mój, o tym co robię w wolnym czasie, co lubię, gdzie czasami  bywam.
Nie gonię za trendami, w modzie też jestem wierna klasyce od lat, mieszkam na wsi czego się nie wstydzę , tu pracuję, tu żyję - nie ze wszystkim się zgadzam i też tak trochę brak tej "cywilizacji" po trochu mnie uwiera. 
Ale  lubię te swoje życie :)



Do trzech razy sztuka - jak mawiają, tak więc daję sobie ostatnią szansę na bycie z Wami tu. 
Bo szkoda tyle lat tak zwyczajnie zamknąć.
Nie wiem tylko czy ktoś z Was chce jeszcze tu ze mną być ?
* * * 
Z wciąż nierozwianymi wątpliwościami życzę Wam miłego wieczoru :)
D o r o t a

poniedziałek, 28 września 2015

CHWIL ŁAPANIE . . .

Dla takich widoków warto było zmarznąć  :)




piątek, 18 września 2015

Podsumowując tydzień ...

... uparcie twierdzę, że niektórym ludziom brakuje luzu. Zbyt poważnie i dogłębnie analizują wypowiedziane przez Ciebie każde słowo, szukając haka - by móc w przyszłości niczym królik z kapelusza wyskoczyć i Tobie przypomnieć co powiedziałaś kiedyś tam ...
Nigdy nie wiadomo co TAKI typ sobie myśli :-)

Chyba jedyna rada to nie wchodzić w "ponadprogramowe" dyskusje, bo niestety unikać ICH się raczej nie da :-)
A co zrobić kiedy bywanie w ICH towarzystwie zwyczajnie nas już bawi?

Pozdrawiam Was piątkowo :-)
Dorota

niedziela, 13 września 2015

CLOTHES


Gdy na wiosnę zrobiłam sobie generalne porządki wydawało mi się, że właściwie pozbyłam się już wszystkiego co było zbędne i nie potrzebne - a tymczasem , mam za pasem jesień, a ja znowu odłożyłam karton ubrań z tych, które jak twierdziłam kilka miesięcy temu są mi niezbędne :)
Przez miesiące nie założyłam z tej gromadki , ani jednej sztuki ... hmm
. . .
Nie ma sensu trzymać spódnicy czy sweterka, który darzę jakimś sentymentem, tylko dlatego bo tylko nam się podoba, a nie miałyśmy na sobie tego od roku, a może  nawet dwóch lat.  Nie warto gromadzić i przekładać z gromadki na jeszcze większą gromadkę.
Skoro nie założyłam od dwóch lat, tzn. że już tego nie zrobię.


Co prawda eksperyment z dziesięcioelementową  garderoba Madame Chic  wciąż u mnie nie zda egzaminu , to jednak warto próbować zrobić porządki w swojej szafie - dla siebie i dla własnego komfortu.
Nadmiar przytłacza.

 

piątek, 11 września 2015

F R I D A Y

Tęsknię za ...
jesienią - taką z deszczem i spadającym liściem ...
... ciepłym sweterkiem i otulaniem się kocykiem
dymem z komina i częstszym bywaniem w domu

... i bez cienia żalu schowam już ulubione letnie saltwatersy na dno szafy w ten weekend :)

Dobrego piątku dla Was :)

Dorota




wtorek, 11 sierpnia 2015

... JAK ŚWIEŻE BUŁECZKI !!!


Dziewczyny
posiadam  
dostępne 3 sztuki rudych kosmetyczek   edit 10/08/2015

JUŻ TYLKO JEDNĄ DOSTĘPNĄ KOSMETYCZKĘ 
No 3
edit 11/08/2015
niestety już nie ma ani jednej sztuki 
ALE
jeszcze będą !!!
Gdyby któraś z Was chciała - rezerwujcie pod postem i piszcie maila na domilkowydomek@gmail.com
 ********************************************************************
Kosmetyczki uszyte zostały  z dobrej jakości recyklingowych skór i lnu -  wykończone są podszewką bawełnianą, satynową lub lnianą.


Wymiary kosmetyczek    +/-  ok 20cm x15 cm 
Mieszczą niezbędne kolorowe kosmetyki , swobodnie wchodzi w nie pędzelek do pudru lub różu.
Są świetne do naszych babskich torebek.
 


DOSTĘPNOŚĆ:

No 1 - niedostępna

No 2  - rezerwacja dla Joanny - Mamy w Centrum
 No 3 - rezerwacja mailowa dla Beatki


wtorek, 28 lipca 2015

M jak ... M i n i m a l i z m ...

Minimalizm ... hmm ... 
czym jest ? 
 stylem życia ?
aktualnie modnym trendem?